Afirmacje cz.3 – Praca z afirmacjami

Przede wszystkim warto odkryć w sobie negatywny problem i go nazwać. Sklasyfikować, dostrzec ten problem, uświadomić sobie go. To jest chyba najtrudniejsze zadanie. Jeśli dobrze sklasyfikujesz negatywny program, wtedy łatwo będzie ułożyć skuteczne afirmacje – czyli zdania pozytywne.

Nawet samo uświadomienie problemu może być połową sukcesu. Dlatego tak ważna jest świadoma obserwacja siebie – swoich myśli i uczuć. Afirmacje najczęściej służą właśnie utrwaleniu pozytywnych zmian. Większa część pracy nad rozwiązaniem problemu odbywa się za pomocą świadomości. To ona jest istotą rozwiązywania wszelkich problemów. Bez świadomości i samoobserwacji afirmacje staną się autohipnozą, czyli niekorzystnym i ograniczającym działaniem.

Jeśli znasz już jaki negatywny program przeszkadza Ci w życiu, można ułożyć afirmacje. Przykładowo:

– Określenie problemu:

„Moim problemem jest lęk przed dziewczynami. Czuję się spięty i zagrożony wśród pięknych dziewczyn. Czuję się nieswojo.” – Tak określony problem daje szczegółowe rozeznanie w przekonaniach podświadomości, dlatego można ułożyć skuteczne afirmacje.

– Nowy pozytywny program (afirmacje):

„Ja, Pawełek, czuję się bezpiecznie i swobodnie wśród dziewczyn. Jestem swobodny i naturalny w towarzystwie pięknych dziewczyn. To dla mnie bezpieczne i swobodne, kiedy rozmawiam z dziewczynami. Ja, Pawełek, jestem spokojny i rozluźniony przy dziewczynach.”

Tak ułożone afirmacje można powtarzać lub pisać. Najlepiej powtarzać po parenaście razy, rano, po południu i przed snem. Przez 3 tygodnie. Oczywiście można dłużej, lub ewentualnie krócej. Afirmacje powtarza się do skutku. Tak, aż podświadomość poczuje, że nowe przekonania są pewne i trwałe.

Na początku może pojawić się pewna euforia, i radość z afirmowania. To bardzo pozytywne, jednak nie oznacza koniecznie, że nowy program jest już przyjęty przez podświadomość. Całkowite ugruntowanie nowego programu pojawia się wtedy, kiedy nie ma już na afirmacje żadnych reakcji. Ani pozytywnych, ani negatywnych. Jest całkowita akceptacja i pewność.

Podczas afirmowania zwracaj uwagę na swoje uczucia. To poprzez nie jest ustanowiony kontakt z podświadomością. Jeśli podczas pisania lub mówienia afirmacji pojawią się jakieś nowe lęki, czy negatywne odczucia, warto je zapisać i ułożyć do nich nowe pozytywne afirmacje. Taka praca jest bardzo efektywna i daje bardzo dobre rezultaty całościowego oczyszczenia problemu. Dlatego słuchanie podświadomości jest nie mniej ważne jak koncentrowanie się na pozytywnych odczuciach.

Często pojawia się bunt podświadomości przed wprowadzaniem nowego programu. Wtedy powstaje się opór, niewiara, niechęć, czasem złość, zirytowanie, a nawet nuda i senność. Jeśli jesteś w stanie odkryć źródła tych oporów, to zapisz je na kartce i stwórz następne afirmacje. To taka rozmowa ze swoją podświadomością i obserwacja wszystkiego, co się pojawi. Warto zwracać uwagę nawet na najmniejsze odczucia oporu i zapisywać je. To da nowy materiał do pracy i poznania siebie. Dzięki temu uporządkujesz wiele rzeczy w swojej podświadomości.

Nie zrażaj się oporami, tylko afirmuj do skutku i całkowitego zaakceptowania nowego programu.

Afirmacje mają na celu wzbudzenie nowych i pozytywnych wzorców zachowań, uczuć i wyobrażeń. Jeśli podczas afirmowania nie czujesz nic, podświadomość nie słucha. Warto wtedy wziąć parę głębokich oddechów i skupić się na treści afirmacji. Korzystnie jest stworzyć sobie wyobrażenia zgodne z treścią afirmacji. Dla podświadomości największą wartość mają uczucia i wyobrażenia, nie suche słowa.

Afirmacje można pisać, mówić do swojego odbicia w lustrze, śpiewać, tańczyć afirmując, mówić je w stanie relaksu, na przykład przed snem. Bardzo dobre efekty daje również nagranie własnego głosu i słuchanie sobie przed snem, lub gdziekolwiek indziej. Wybierz taką metodę, jaką czujesz. Możesz nawet wymyślać własne metody.

Jest możliwość, że afirmacje nie przyniosą oczekiwanych zmian. Mogą być różne przyczyny.

1.Wtedy możliwe, że za krótko afirmowaliśmy. Jeszcze PŚ nie została przekonana. Warto próbować jeszcze dłużej.

2. Afirmacje nie trafiały w konkretny problem. Dlatego właśnie warto zapisywać sobie na kartce skojarzenia. One potrafią doprowadzić do źródłowej przyczyny negatywnych problemów. Wtedy ułożyć odpowiednie afirmacje trafiające w sedno.

3. Może myślimy, że afirmacje tak naprawdę nie działają. Wtedy można zacząć od „Moje afirmacje, są zawsze bardzo skuteczne. Mogę łatwo i skutecznie zmieniać swoje przyzwyczajenia na pozytywne. Ja, Pawełek, z łatwością zastępuję negatywne programy, myślami bezpieczeństwa, radości i swobody.”

Właściwie nie ma możliwości, by afirmacje nie zadziałały. Jeśli udało nam się wprowadzić negatywny program, to można też wprowadzić pozytywny. Człowiek jest z natury istotą Boską, dlatego zmiana na pozytywne programy, nastąpi o wiele szybciej, niż wprowadzanie negatywów. Jednak zważywszy na to, że całe życie wpajano nam niekorzystne rzeczy, trochę energii trzeba włożyć, by zastąpić je świadomie programami pozytywnymi. Więc nie zrażaj się, jeśli efektów nie widać od razu.

Afirmowanie może stać się doskonałą zabawą. Naprawdę, dzięki afirmacjom, można zmienić swoje poglądy i wyobrażenia, a w rezultacie swoje całe życie. Teraz całkiem świadomie i przytomnie. Ty wybierasz jak chcesz żyć. Afirmacje stanowią doskonałe narzędzie zmiany całego Twego istnienia. Dlatego są podstawą pracy z umysłem. Na drodze duchowej są niezastąpione.

Jesteś boską istotą, stworzoną do szczęścia, miłości i spełnienia. Możesz to wykorzystać. :)

Przykłady afirmacji, które warto przerobić na początek:

-Ja, …. , jestem bezpieczny i swobodny, zawsze i wszędzie.

– Bezpiecznie jest czuć swój lęk.

– Ja, … , akceptuję siebie i kocham siebie tu i teraz.

– Świat jest dla mnie miłym i przyjaznym miejscem.

– Ja, … , jestem wartościowy i cenny.

– Ja, … , zasługuję na miłość i szacunek. Szanuję i kocham siebie.

– Oddycham radością życia.

– Ja, … , zasługuję na zdrowie. Cudownie zdrowe ciało jest dla mnie naturalne.

– Bóg wspiera mnie we wszystkim co robię.

– Ja, … , Robię tylko to, co dobre i pożyteczne.

– Ja, … , Zasługuję na to, by być szczęśliwym. Mogę być szczęśliwy i zadowolony z siebie.

9 myśli nt. „Afirmacje cz.3 – Praca z afirmacjami

  1. swish

    To chyba najlepsze afirmacje jakie może sobie przekazywać człowiek. Tylko od czego tu zacząć i jak to podtrzymać?

    Odpowiedz
  2. Sławcio

    Ja czuję że dobrym sposobem jest działanie trochę podchwytliwe na swoją podświadomość-nagrałem wypowiadając te afirmacje i przesłuchuję je na odtwarzaczu mp3 osłuchuje je bez udziału świadomości czyli na przykład puszczam je cicho zajmując się czymś innym. To czy to odniesie skutek zobaczymy :) Pozdrawiam

    Odpowiedz
  3. bea1234

    Prosze o porade jak ulozyc afirmacje. Moim problemem jest to, ze w sytuacjach gdy np cos mi sie nie uda, lub zle wyjdzie – probuje znalezc winnego zeby uzasadnic swoja zlosc, niezadowolenie , zeby moc wejsc w role ofiary. Nie szukam rozwiazania problemu ale raczej przyczyny, czyjejs winy (w innych, najczesciej najblizszych).
    Z gory dziekuje ,pozdrawiam.

    Odpowiedz
  4. Blessyall

    Moze cos typu: ja,… jestem calkowicie odpowiedzialny za swoje czyny, sam ponosze ich konsekwencje. mam nadzieje ze pomoglem:) bleSs!

    Odpowiedz
  5. Kin

    Hej, od ponad pol roku afirmuje sobie aby otrzymac prace. Staram sie znalezc wszystkie negatywne wzorce i je zmieniac. I tak co 3 tygodnie nowe afirmacja, tydzien odpoczynku i od nowa. Podejmuje tez fizyczne dzialanie- czyli pisanie podan o prace, rozpytuje znajomych… Jest jednak cos co nie doprowadza do mnie do otrzymania mojej wymarzonej pracy. I nie potrafie tego zdefiniowac. Bardzo prosze o pomoc!
    Kin

    Odpowiedz
  6. Przemek

    Z „odrodzenia Feniksa”Nikodema Marszałka wiem i cytuję:”Czasem zdarza się, że nasz mózg nie przyjmuje żadnej afirmacji, musimy więc cały proces zacząc od powtarzania afirmacji, która dla mnie osobiście stanowi kanwę dla pozostałych:”W dzień i w nocy wszystko mi sprzyja”,lub”Popyt rośnie z dnia na dzień””. Z kolei z książki pt.:”Miliarderzy. Kariery najbogatszych ludzi Świata” Charles-Albert Poissant i Christian Godefroy, również jest ciekawe, mocne stwierdzenie:”każdego dnia, pod każdym względem czuję się coraz to lepiej, lepiej i lepiej”. Te oto powyższe afirmacje stanowią podsatawę do naszego prawdziwego przebudzenia, byśmy nareszcie mogli realizowac swój cały potencjał, oraz życ pełnią życia i realizowac swe najpiękniejsze marzenia. W książce Nikodema Marszałka, wspomnianej powyżej, którą gorąco polecam, jako jedną z najlepszych na świecie z tego gatunku, przeczytac możemy,żeby powtarzac daną afirmację przez co najmniej trzy dni, lecz niemal nieustannie je przez ten czas powtarzac, nawet podczas snu, jeśli się da, a wiem, że jest to możliwe. Pozdrawiam. Do zobaczenie na szczycie:)

    Odpowiedz
  7. Wiatr1000

    Kin.

    Praca którą chcesz zdobyć to pragnienie. pragnienie działa na egoizm czyli na negatywne wzorce. Budda mówił że pragnienie = cierpienie. Jeli chcesz się z tego cierpienia uwolnić, a twoim cierpieniem jest niemoc, trzeba się skupić na tych rzeczach które mają służyć pomocniczo w pracy. Mogą to być zachowania, nauki ale ważne jest też afirmować ze stosunkami między ludzkimi. Afirmować o spokoju zrozumieniu do ludzi jak i do problemu.

    Za dużo skupiasz uwagi problemowi i on przez skupienie samo w sobie narasta. Jeśli skupisz się na drobnostkach i nad nimi bedziesz pracować duży problem się rozpuści, czyli jakby sam się rozwiązał ale to ty go rozwiązałeś nieświadomie przez te drobne sprawy nad którymi pracowałeś.

    Odpowiedz
  8. Max

    Hej;) jeśli myślimy że coś jest trudne to takie będzie to taka moja rada odnośnie tego artykułu. Bo tak to pstryk i życzenie jest spełnione. Więc dobrze być świadomym jakich słów używamy.

    Np. w tym artykule „To jest chyba najtrudniejsze zadanie.” lub ” Na początku może pojawić się pewna euforia, i radość z afirmowania. To bardzo pozytywne, jednak nie oznacza koniecznie, że nowy program jest już przyjęty przez podświadomość.” lub „trochę energii trzeba włożyć, by zastąpić je świadomie programami pozytywnymi.”

    Odpowiedz
  9. katarztnao

    A czy przypadkiem nie jest tak, iż poprzez afirmowanie pozytywnych rzeczy odnosząc się konkretnie do swoich negatywnych przekonań nie czyścimy „systemu”? Analogicznie do metody The Work? Zwłaszcza jeżeli mamy dowody z przeszłości na prawdziwość afirmacji i w jakiś sposób się do nich odnosimy. Wydaje mi się, że mechanizm działania jest podobny, ale mogę się mylić.

    pozdrawiam

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.