Afirmacja według Full Moon cz.1

Termin.

Zapewne większość z nas spotkała już się z terminem „afirmacja”. Jedni mieli z nią kontakt zgłębiając temat rozwoju duchowego, inni przy okazji pracy nad rozwojem osobistym, jeszcze inni od swoich znajomych zafascynowanych tematyką z zakresu ezoteryki, a jeszcze inni ucząc się psychologii.
Czym afirmacja wydaje się być?

Dla pierwszego najogólniejszego znaczenia w moim przekonaniu, przyjmę, że afirmacja to każda myśl, która jest przez nas cały czas powtarzana. Zastanów się, czy masz takie myśli w swoim umyśle, które pojawiają się dosyć często, albo gdy powtarzasz sobie coś czekając na jakieś wydarzenie, albo gdy pojawia się jakaś sytuacja, a ty chcesz się w czymś utwierdzić? Zawodnik bokserski przed walką afirmuje sobie zdania typu: „jestem zwycięzcą”, „ciężko pracowałem i jestem dobrze przygotowany”, „musi mi się udać” (są to przykłady afirmacji pozytywnych). Albo inny przykład. Chłopak widząc, że zaraz przejdzie obok koleżanki w której jest po uszy zakochany, mówisz sobie: „co ja jej powiem, przy niej wydaję się taki beznadziejny”(jest to przykład afirmacji negatywnej). Przeważnie, nie są to myśli oderwane od rzeczywistości, dotyczą relacji z ludźmi, zajęć, obowiązków lub zabaw z którymi stykamy się na co dzień.

Afirmowanie się w drugim znaczeniu jakie przyjmuję jest to świadome używanie myśli jako narzędzia w celu wywołania zmiany w swojej postaci (na którą mogą się składać takie elementy jak osobowość, charakter, wygląd, stan posiadania oraz część duchowa). Wielu ludzi zaczyna używać afirmacji, bo nie podoba im się ich wygląd, chcieliby być szczuplejsi, bardziej wysportowani, albo chcą być bardziej atrakcyjni dla płci przeciwnej :). Niektórzy z kolei, pragnął być po prostu szczęśliwsi, pełniej przeżywać swoje życie. Jest ogólnie dużo powodów dla których zaczynamy się afirmować.

Pojawia się w tym miejscu pytanie: 
W jaki sposób i jak się afirmować by to było rzeczywiście skuteczne? 

Ogólnie, według tradycyjnych założeń, afirmacja jest to powtarzanie wybranego zdania tak długo, aż zaczynamy się z nim identyfikować i działać według wizji jaką niesie treść afirmacji. Czemu uważam, że taka afirmacja jest skuteczna tylko w niewielkiej ilości przypadków? Uważam tak dlatego, że:

  • Jest oderwana od naszej osobistej rzeczywistości i jest raczej pobożnym życzeniem, które chcielibyśmy by się spełniło.
  • Rzadko ma ona związek z naszym działaniem, po takiej afirmacji nie otrzymujemy żadnego potwierdzenia w naszych reakcjach.
  • Powtarzanie wciąż monotonnego zdania, które może albo mało co znaczyć, albo znaczyć tak dużo, że nie wiemy w jaki sposób do niego podchodzić sprawia, że szybko to nam się nudzi i zaprzestajemy afirmowania się.
  • Przeważnie jest tak, że najpierw się z czymś identyfikujemy a potem zaczynamy się w tym utwierdzać przez nasze myśli, ten mechanizm raczej nie działa na odwrót. 
    O to kilka przykładów afirmacji:

    „Moje najpiękniejsze marzenia spełniają się w rzeczywistości”
    „Wybaczam innym, że hamowali moje twórcze przejawianie się”
    „Zawsze mam powody do zadowolenia z efektów mojej pracy”

    Ładnie brzmią te zdania i chciałoby się aby były prawdą, nie sądzisz? Jednak czy powtarzanie tych zdań w kółko da nam takie efekty jakich byśmy rzeczywiście pragnęli? Muszę przyznać, że w niektórych przypadkach tak będzie, a przynajmniej ludzie wypowiadający takie sentencje mogą mieć wrażenie, że to co się dzieje w ich życiu rzeczywiście zmienia się na lepsze. Może już próbowałeś takich afirmacji? Powiedz czy dały one rezultaty jakich się spodziewałeś? Jeśli tak to pewnie nie czytałbyś tego kolejnego artykułu o afirmacji, tylko kontynuował swoją technikę dalej. Te zdania są przykładem afirmacji, które nazywam „odgórnymi”. Są wypowiedziami, które wyrażają opinie o docelowym stanie rzeczy, którego pragnęlibyśmy.
    Oczywiście są pewne zasady afirmacji w tradycyjnym podejściu, które uznałbym za rozsądne i przyznałbym im racje bytu. Są to m. in.

    1)Zdanie do afirmacji musi być pozytywne, twierdzące i wyrażone w czasie teraźniejszym.

    2)Dobieraj zdania, które harmonizują z twoją podświadomością (które są tobie znajome).
    Pomyśl sobie teraz o jakimś swoim marzeniu, które się już spełniło (może być duże lub małe).
    Ile czasu minęło od pojawienia się w tobie pragnienia do jego spełnienia?
    Ile sytuacji musiało przez ten czas zaistnieć by się to pragnienie spełniło?
    Jak bardzo różni się zaspokojenie twojego pragnienia od twoich początkowych wyobrażeń o nim?

    W moim przypadku niekiedy to była bardzo długa droga np. dostać się na studia, albo nie tak długa, ale która zajęła trochę czasu np. znaleźć prawdziwych przyjaciół. Moje wyobrażenia o tym co chciałem mogę porównać do zamazanej plamy w porównaniu do tego co otrzymałem od życia. Doszedłem jednak do tego drogą „od dołu”, którą chciałbym teraz tobie zaprezentować.
    Powstanie techniki.

    Gdy zacząłem afirmować się w taki sposób jaki intuicyjnie uważałem za poprawny, szybko dostrzegłem rezultaty. Była to jednak moja osobista technika, nie nazywałem jej oraz nie określałem werbalnie na czym ona właściwie polega. Dlatego pisanie tego artykułu stało się dla mnie wyzwaniem, aby jak najlepiej przekazać Ci esencje tego z czego korzystam na co dzień już w sposób niemal nawykowy, a z czego jestem naprawdę rad. Co więcej postanowiłem poszerzyć swoją wiedzę o afirmacji, aby dać Ci coś jeszcze doskonalszego i jeszcze skuteczniejszego, aby nie wprowadzić Cię przez przypadek w błąd. Poznałem jeszcze inne sposoby afirmowania się, oraz dowiedziałem się zaskakujących rzeczy.
    Niebezpieczeństwo zwykłej afirmacji.

    Co się okazało? Afirmacje które do tej pory mogłeś spotkać, a które mogą przypominać te podane wyżej, mogą wywoływać negatywne skutki. Dlaczego tak się dzieje? W twojej podświadomości są już ugruntowane przekonania, zakorzenione w cały system twoich wartości i zasad, którymi się świadomie lub podświadomie kierujesz, dlatego starając się uporczywie zmienić któreś z tych przekonań możesz napotkać reakcję obronną swojego ego, która służy wytłumieniu konfliktu między twoim ugruntowanym przekonaniem, a tym które chcesz wprowadzić. Nowe metody afirmacji polegają na szczerym przyznaniu się, że to co siedzi w naszej głowie nie zawsze musi być prawdziwe i dobre, na zaakceptowaniu tego, że jest w nas coś co może być fałszywe oraz na rozszerzaniu świadomości , która dostrzegając te blokujące nas miejsca, sprawia, że się upłynniają i wyparowują z naszej podświadomości. Polecam sięgnąć po tego typu techniki, jednak moja jest podejściem od drugiej strony i swego rodzaju nowatorską alternatywą.

    cdn.

Full Moon

Jedna myśl nt. „Afirmacja według Full Moon cz.1

  1. xSanx

    Hmmm… Jestem tu przelotem, kliknąłem w link, znalazłem się tutaj, ominąłem sedno artykułu i moją uwagę przykuło „Niebezpieczeństwo zwykłej afirmacji.
    „, które pomogło mi wyjaśnić czemu moje niektóre działania miewały i mają odwrotne rezultaty od zamierzanych. Postanowiłem coś zmieniać w sobie (po prostu przez podejmowanie decyzji), a efekty były mocno odwrotne. Przykład:
    gdy miałem na uwadze utrzymanie się w wielkim spokoju w pewnych sytuacjach- tym łatwiej zdarzało mi się wybuchać gniewem i z reguły tym silniej.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.