Dlaczego warto medytować? – Tomasz Nocuń, lekarz medycyny

Korzyści zdrowotne z praktykowania medytacji są tak wielkie że każdy lekarz powinien przypisywać medytację swoim pacjentom.

 

Medytacja skutecznie (efektywnie) przeciwdziała szkodliwym psychologicznym i fizjologicznym efektom naszego zurbanizowanego społeczeństwa. Osoby praktykujące medytację łatwiej sobie radzą z sytuacjami stresowymi, trudnymi sytuacjami i są bardziej zrównoważone. Są bardziej elastyczne i łatwiej dostosowują się do zmieniającej się sytuacji. Medytacja daje lepsze zdrowie fizyczne i emocjonalne, harmonię ciała i umysłu, pewność siebie. Medytacja pozwoli Ci lepiej radzić sobie ze stresem, twoje myśli będą bardziej spokojne, zrównoważone, nauczysz się relaksować i jednocześnie zbudujesz poczucie własnej wartości.

Podczas medytacji twoje ciało odpoczywa. Stan głębokiej relaksacji jest uzdrawiający dla całego ciała. Zwalnia się metabolizm, słabnie napięcie mięśniowe, w zapisie EEG fal mózgu pojawia się rytm alfa, charakterystyczny dla głębokiej relaksacji.

Prowadzono wiele badań naukowych poświęconych medytacji. Badania te zwielokrotniły się w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. W monografii „Fizyczne i psychologiczne efekty medytacji” odnotowano ponad 1700 badań wykonanych w latach 1931-1996. Mój kolega kardiolog z Kanady twierdzi że medytacja to przyszłość w leczeniu chorób serca.

Dr Dean Ornish jako pierwszy odwrócił chorobę wieńcową serca za pomocą diety wegetariańskiej , medytacji , umiarkowanych ćwiczeń fizycznych i grup wsparcia. W swoich książkach („Stres, Diet & Your Heart” oraz „Dr Dean Ornish’s Program for Reversing Heart Disease”) podkreśla rolę medytacji w leczeniu chorób serca, nadciśnienia, w obniżaniu poziomu cholesterolu. Jest on lekarzem prezydenta USA.

Medytacja staje się częścią kultury amerykańskiej. Czołowi amerykańscy sportowcy – koszykarze, korzystają z technik koncentracji zen. Medytacja jest wykorzystywana w treningu olimpijczyków – wioślarzy. Sekretarki praktykują medytację podczas południowych zajęć z jogi. Uprawiają ją uczestnicy kursów redukcji stresu. Medytacja jest wykorzystywana w zarządzaniu firmami, rozwijaniu nowych technologii, budowaniu pracy zespołowej. Nawet dzieci uprawiają medytację jako część swojego treningu karate. Medytacja stanowi także olbrzymi dział psychoterapeutycznej kontrkultury.

Medytacją leczy się takie choroby jak: AIDS, astmę, bezsenność, bolesne miesiączkowanie, bóle głowy, chorobę serca, cukrzycę ( obniża poziom cukru w cukrzycy typu II ), lęk, łuszczycę, nadciśnienie, niepokój, nerwicę, otyłość, przewlekły ból, raka, uzależnienia, zespół napięcia przedmiesiączkowego. Medytacja jest związana z redukcją stresu, daje poczucie stabilności, rozwija pozytywne podejście do życia, daje wewnętrzne poczucie spokoju, siły i spełnienia.

Ludzie praktykujący medytację są mniej nerwowi, mniej agresywni, mniej podatni na depresję, mniej dominujący, mniej zahamowani, mają większe poczucie własnej wartości, są bardziej pewni siebie, bardziej usatysfakcjonowani, bardziej społeczni, bardziej stabilni emocjonalnie, bardziej polegający na sobie, bardziej ufający innym. Są szczęśliwsi i zdrowsi niż osoby nie praktykujące medytacji. Poza tym są oni pełni zapału, entuzjazmu, gorliwości, witalności i radości życia. Pogłębia się zdolność kochania i relacji z innymi ludźmi. Maja dobre stosunki międzyludzkie. Cechuje ich wysoka zdolność funkcjonowania w codziennym życiu. Pokój i radość wypełnia ich życie. Mają wysoki standard etyczny życia. Medytacja daje głęboki spokój wewnętrzny, który jest stabilny nawet mimo przeciwności losu i nieszczęść. Pozwala rozwinąć koncentrację oraz stabilność i siłę charakteru. Dzięki medytacji człowiek może rozwinąć w pełni swój potencjał. Osoby praktykujące medytację charakteryzują się wysokim poziomem sprawności w tym co robią. Są one szczególnie biegłe w sztuce, biznesie, zarządzaniu i innych zawodach.

W USA wychodzą czasopisma, które regularnie informują o postępie badań nad medytacją. Niestety większość badań nad medytacją jest przeprowadzana nad początkującymi praktykantami medytacji i nie oddają one bogactwa doświadczeń związanych z jej uprawianiem. Współczesne badania dają nam tylko pierwszy rzut oka na szczyt góry lodowej.

Ja osobiście praktykuję i polecam wszystkim medytację Zen. Od 1989 roku jestem uczniem Rosiego Roberta Aitkena. Spędziłem wiele czasu w jego ośrodku w Honolulu na Hawajach. Wielu chrześcijan myśli że nie może praktykować medytacji Zen ze względu na religię. Nie mają racji. Ja uprawiałem medytacje Zen w klasztorze benedyktyńskim, czyli katolickim, którego opatem jest wykwalifikowany nauczyciel Zen Ojciec Willigis Jager. Ma on pozwolenie od władz kościelnych na prowadzenie medytacji Zen. Prowadzi on też kursy kontemplacji chrześcijańskiej. Praktykowałem też Zen u Ama Samy, Hindusa, kapłana jezuickiego i jednocześnie nauczyciela Zen. Praktykowałem u wielu innych nauczycieli: Joan Rieck, która była zakonnicą katolicką, Patrica Hawka kapłana chrześcijańskiego który ma swój ośrodek w Teksasie, u Rosiego Maezumiego w jego ośrodku w Los Angeles.

Oczywiście jest głębszy sens praktykowania medytacji niż tylko osiągnięcie dobrego zdrowia, świetnego samopoczucia czy perfekcji w swoim zawodzie. Karol Jung mawiał że nigdy nie widział pacjenta powyżej 35 roku życia którego problem nie miałby charakteru (podłoża) religijnego i który nie był wyleczony, kiedy jego problem religijny został rozwiązany.

Teraz chciałbym powiedzieć o zdrowotnych korzyściach płynących z medytacji.

 

Pozytywny wpływ medytacji na zachowanie

Medytacja zwiększa koncentrację i uwagę. Powoduje że jesteś bardziej uważny, tak że możesz się bardziej skoncentrować na istotnych sprawach. Poprawia inteligencję, pamięć krótko i długotrwałą, oraz zdolność uczenia się. Daje spokojny stan ciała i emocji. Przynosi ulgę w przeszłych urazach. Uwalnia od uwarunkowań wcześniejszych doświadczeń na obecne zachowanie. Uwalnia energię psychiczną. Daje wolność od wcześniejszych wzorów zachowań. Medytacja daje otwartość dla różnych form uczenia się. Zwiększa percepcję wizualną, słuchową, rozróżniania tonów muzycznych. Zwiększa refleks. Zwiększa empatię, zdolność wysłuchiwania innych, wrażliwość, ustępliwość. Medytacja pomaga zaakceptować szerszy zakres potencjału człowieka. Redukuje ostry i przewlekły niepokój i lęk.

 

Zmiany subiektywne

Medytacja zwiększa wrażliwość na zdarzenia wewnętrzne i zewnętrzne. Daje równowagę ducha, spokój umysłu, dobre samopoczucie. Osoby praktykujące medytację odczuwają przyjemność, głęboki spokój, radość, ekstazę. Wzrasta energia.

 

Uzależnienia

Medytacja ma wpływ na uzależnienia. Redukuje tendencje do palenia, picia i używania substancji uzależniających. Stan relaksacji pomaga wyleczyć głód prowadzący do uzależnienia. Medytacja wzmacnia samokontrolę. Zmniejszenie stresu i napięcia, lęku i niepokoju, dobre samopoczucie fizyczne i psychiczne, zwiększona akceptacja siebie, zwiększona zdolność do dostosowania, zwiększona radość i spełnienie, są odpowiedzialne za zmniejszenie używania substancji uzależniających wśród osób uprawiających medytację. Osoby te zmieniają także swoje podejście i starają się innych zniechęcić do używania substancji uzależniających. Osoby regularnie praktykujące medytację przestają palić papierosy, pić alkohol i używać innych substancji uzależniających włączając: amfetaminę, barbiturany, haszysz, heroinę, kokainę, LSD, marihuanę, meskalinę, morfinę, opium, peyote.

 

Stres

Jeżeli nie umiesz sobie radzić ze stresem, to twój system nerwowy odpowiada na stres reakcją walka lub ucieczka. Taka odpowiedź powoduje wzrost akcji serca, przyspieszenie oddychania, wzrost ciśnienia krwi, wzrost napięcia mięśniowego. Na małe stresy odpowiadasz jak na stresy zagrażające życiu. Żyjesz w ciągłym napięciu. Prowadzi to do wyczerpania zasobów energetycznych organizmu oraz emocjonalnego wypalenia się. Nie dawanie sobie rady ze stresem niszczy poczucie własnej wartości oraz pewność siebie.

Stres powoduje wzrost poziomu kortyzolu. Kortyzol w prawidłowej ilości wzmaga odporność i wytrzymałość organizmu. Ale nadmiar kortyzolu jest szkodliwy. Objawy nadmiaru kortyzolu to: zaniki skóry, mięśni, osteoporoza, zanik systemu immunologicznego, zaniki mózgu, zaburzenia poziomu cukru we krwi, wzrost wagi. Kortyzol konkuruje z progesteronem o ten sam receptor i nadmiar kortyzolu hamuje działanie progesteronu. Następstwem tego może być zespół dominacji estrogenu, zespół napięcia przedmiesiączkowego, itp. Wzrasta także poziom prolaktyny pod wpływem stresu. Podwyższony poziom prolaktyny i prolaktinoma, guz przysadki produkujacy prolaktynę są coraz bardziej powszechne. Stres powoduje także wzrost poziomu estrogenu. Wzrasta także poziom aldosteronu. Powoduje on zatrzymanie sodu, utratę potasu i magnezu, zatrzymanie wody i nadciśnienie.

Medytacja jest naturalnym środkiem do radzenia sobie ze stresem i do uniknięcia niechcianych objawów oraz następstw stresu takich jak nadciśnienie, miażdżyca tętnic, atak serca, wylew, zwiększona wrażliwość na alergię, zakażenia, nowotwory. Redukuje napięcie mięśniowe, psychiczne, oraz niepokój. Osoby medytujące szybciej wracają do normy po ekspozycji na stres i wykazują mniejszą aktywację odpowiedzi na stres typu walka lub ucieczka. Poza tym medytacja daje wyraźną ulgę w bólu. Zmniejsza depresję.

U kobiet medytacja pomaga uregulować okres, gdyż istnieje głęboki związek pomiędzy stresem a zaburzeniami równowagi hormonalnej. Stres tłumi funkcję jajników i cykle menstruacyjne i powoduje negatywne uczucia co do bycia kobietą i poczucie mniejszości.

 

Stres jest przyczyną następujących schorzeń u kobiet:

alergii

bezpłodności

braku menstruacji

chorób autoimmunologicznych

chorób zakaźnych

zespołu napięcia przedmiesiączkowego

osteoporozy

poronień

przerostu endometrium

raka piersi

zapalenia pochwy

 

Dwóch amerykańskich psychiatrów Thomas Holmes i Richard Rahe na podstawie wywiadu z 394 osobami ułożyli listę głównych czynników powodujących stres poczynając od sytuacji najbardziej stresujących a kończąc na najmniej stresujących.

 

A oto lista powszechnych sytuacji stresowych:

śmierć współmałżonka

rozwód

separacja małżeńska

uwięzienie

śmierć bliskiego członka rodziny

wypadek lub choroba

małżeństwo

utrata pracy

pojednanie małżeńskie

przejście na emeryturę

choroba członka rodziny

ciąża

problemy seksualne

narodziny lub adopcja nowego członka rodziny

porządkowanie biznesu

zmiana pozycji finansowej

śmierć bliskiego przyjaciela

zmiana pracy

kłótnia ze współmałżonkiem

pożyczka lub dług na duży zakup

przejęcie własności z powodu niespłacenia długu

zmiana zakresu odpowiedzialności w pracy

dziecko opuszczające dom

problemy z zięciem, synową

wybitne osobiste osiągnięcie

współmałżonek zaczyna lub przestaje pracować

początek lub koniec szkoły

zmiana warunków życia

zmiana osobistych przyzwyczajeń

problemy z szefem

zmiana warunków lub godzin pracy

zmiana mieszkania

zmiana szkoły

zmiana w sposobach rekreacji

zmiana w zajęciach w kościele

zmiana w zajęciach towarzyskich

pożyczka lub spłata rat na mniejszy zakup

zmiana nawyków związanych z zasypianiem

zmiana w liczbie członków rodziny spotykających się razem

zmiana nawyków żywieniowych

wakacje

święta

drobne naruszenie prawa

 

Niepokój, lęk

Medytacja obniża poziom mleczanu. Mleczan powstaje w metaboliźmie mięsni szkieletowych i jest odpowiedzialny za niepokój, lęk. Jego wysoki poziom powoduje napady lęku. Poziom mleczanu spada w ciągu pierwszych 10 minut medytacji.

 

Napięcie mięśniowe

Podczas medytacji spada napięcie mięśniowe. Przyczynia się to do obniżenia poziomu hormonów związanych ze stresem, zwolnienia oddychania oraz do obniżenia zapotrzebowania na energię.

 

Medytacja i leczenie bólu

Medytacja redukuje przewlekły ból u osób którym nie pomogło tradycyjne leczenie. Pacjenci z bólem głowy, twarzy, pleców, szyi, ramion, bólami wieńcowymi, brzucha po praktyce medytacji czują ulgę w bólu. Pacjenci zażywają mniej leków przeciwbólowych. Wzrasta aktywność pacjentów, poczucie własnej wartości. Zmniejsza się niepokój, lęk i depresja.

 

Serce

Medytacja ma wpływ na nasze serce. Obniża spoczynkową akcję serca, ciśnienie krwi oraz poziom cholesterolu. Medytacja jest pomocna w leczeniu nadciśnienia, choroby wieńcowej, arytmii serca, obniża poziom cholesterolu. Obniżenie ciśnienia krwi i poziomu cholesterolu występuje niezależnie od zmian dietetycznych. Wzrasta przepływ krwi przez mózg, skórę, mięśnie szkieletowe. Wzrasta przemiana tlenowa w mięśniach.

 

Energia, zużycie tlenu

Medytacja zmniejsza zapotrzebowanie ciała na energię i tlen. Spadek zużycia tlenu wynosi 10-20 % i jest osiągany w ciągu pierwszych 3 minut medytacji. Podczas snu również spada zużycie tlenu. Jest to jednak spadek powolny. Dopiero po 4-5 godzinach snu zużycie tlenu spada o 8 % w porównaniu do stanu czuwania. Podczas medytacji następuje także spadek przemiany materii.

 

Mózg

W trakcie medytacji pojawiają się w zapisie EEG fale alfa. Są one charakterystyczne dla stanu relaksacji. Są związane z dobrym samopoczuciem. Nie występują one podczas snu. Medytacja powoduje także synchronizację aktywności falowej prawej i lewej półkuli mózgu oraz przedniej i tylnej części mózgu. Ma to pozytywny wpływ na twórczość. Medytacja powoduje podwyższoną świadomość, która jest odporna na przyzwyczajenie. Wykonano następujący eksperyment. Badano reakcję na dźwięk osoby praktykujące medytację zen i osoby nie praktykujące. Głośny dźwięk był powtarzany w odstępach przez dwadzieścia razy. Efekt na osoby nie praktykujące medytacji był malejący. Zapis fal mózgu pokazywał na początku reakcje na dźwięk w zapisie EEG. Po kilkakrotnym usłyszeniu dźwięku reakcja malała. W końcu osoba reagowała jakby nie słyszała dźwięku. Natomiast reakcja na dźwięk osoby medytującej zawsze była taka sama. Nawet dwudziesty raz dźwięk dawał taką samą reakcję. Osoba praktykująca medytację była czujna na dźwięk w każdym momencie.

 

Metabolizm

Podczas medytacji następuje obniżenie zużycia tlenu, zwolnienie oddychania, zmniejszenie akcji serca, spadek ciśnienia krwi, spadek poziomu mleczanu. Wskazuje to na zmniejszoną aktywność układu nerwowego sympatycznego. Medytacja jest stanem hipometabolicznym lub spoczynkowym organizmu. Z drugiej strony zmiany jakie wywołuje stres są przeciwne do stanu medytacji. Wzrasta aktywność układu nerwowego sympatycznego. Wzrasta zużycie tlenu, następuje przyśpieszenie oddychania, wzrost akcji serca, wzrost ciśnienia krwi. Jest to stan hipermetaboliczny. Może on powodować nadciśnienie, miażdżycę tętnic, atak serca, wylewy.

 

Obraz krwi

Podczas medytacji spada poziom hormonów kory nadnerczy (kortyzolu), mleczanu (do 33%), cholesterolu, TSH, prolaktyny. Poziom T3, T4 oraz insuliny pozostaje niezmienny. Wzrasta poziom białek osocza związany ze wzrostem syntezy białka przez wątrobę. Spadek poziomu mleczanu powoduje obniżenie ciśnienia krwi, obniżenie niepokoju, lęku.

 

Medytacja i rak

Medytacja pomaga chorym na raka. Pacjent łatwiej sobie radzi ze stresem wynikającym z choroby, zmniejsza się lęk, niepokój, i depresja. Pomaga też przezwyciężyć problemy z nudnościami i wymiotami z powodu chemioterapii. Medytacja jest stosowna szczególnie w leczeniu raka piersi i prostaty. W literaturze możemy znaleźć doniesienia o cofaniu się pod wpływem medytacji: raka piersi, raka odbytnicy, cofaniu się przerzutów z raka płuc, itp.

 

Zdrowie zębów

Medytacja korzystnie wpływa na zdrowie zębów. Zwiększa przezroczystość i klarowność śliny. Obniża poziom bakterii w ślinie. Poziom bakterii w ślinie wzrasta podczas stresu.

 

Medytacja i twórczość

Medytacja zwiększa potencjał twórczy poprzez przełamanie negatywnych bloków myślowych oraz umożliwienie powstania nowych związków myślowych.

 

Objawy uboczne medytacji

I jeszcze jedna wielka zaleta medytacji – nie ma ona objawów ubocznych.

 

Tomasz Nocuń, lekarz medycyny
Wszelkie prawa zastrzeżone przez Tomasza Nocunia
Copyright (c) by Tomasz Nocuń

16 myśli nt. „Dlaczego warto medytować? – Tomasz Nocuń, lekarz medycyny

  1. Anna /LOTOS/

    Wydaje mi się ,ze jest jeden :minus: medytacji,ale tylko wtedy gdy nie jesteśmy gotowi ,albo wszystko zaczyna się zbyt szybko dziać.Z doświadczenia wiem ,ze można stracić kontakt z ziemia ,a to tez nie jest dobre.Nie chodzi mi teraz o podróże astralne ,ale tam gdzieś /gdy nie czujemy już swojego ciała/jest cudownie ,jest tylko miłość ,dobroć,tolerancja a tu na ziemi !!!!
    Nigdy nie chciałam tutaj wracać z powrotem

    Odpowiedz
  2. bluemind

    dodatkowy efekt uboczny to redukcja mechanizmów obronnych. ma to swoje plusy ale czasem i minusy. może wystąpić nadwrażliwość

    Odpowiedz
  3. Polemonek

    Iiiii tam… Ja jak pomedytuje przed snem, potem jeszcze zalicze jakieś oobe to na drugi dzień wyglądam jak śmierć, zapadnięta twarz, fiolet pod oczami i ledwo zipie bo mam astme – Generalnie to nie wiem co ja tu wogóle jeszcze robie, pomedytować moge i po śmierci a w tym szambie już nie chcę być – i tu by się przydał Bóg co to by nas słuchał, ale choć wiem że coś jest bo mi daje znaki to jednak proszę 3 rok co dzień żeby mnie stąd zabrał i nic, chyba muszę zmienić system i wytworze boga jak mi starczy energii bo troszkę mnie niepokoi jego brak;)

    Odpowiedz
  4. apostata

    Fakt,można trochę’odleciec’dużo medytując… Wydaje mi się jednak,że to też pewien etap rozwoju- zdobycie pewnego rozeznania w tym, co jest,i-czego nie ma…Kiedyś medytacja zen była dla mnie duchowym doświadczeniem…póżniej jednak zapomniałem o tym,i teraz duch.dośw.-jest dla mnie samo życie, jego wyzwania,codziennośc jest najbardziej duchowym doświadczeniem jaki znam…medytacja w stylu: „tak, właśnie teraz siadam i medytuję” jest wg mnie tylko etapem
    w rozwoju siebie samego…pozdrawiam i- zachowajmy poczucie humoru w każdej sytuacji:)) ależ to zabawne jest wszystko:))

    Odpowiedz
  5. Mashar

    Jeszcze uzależnienia psychologiczne typu komputer, telewizor, ect, ect :P:P

    a podczas medytacji ma się nic nie dziać ^^, potem to zrozumiesz ;) Zresztą to potrafi każdy człowiek, i robi to nawet nie świadomie… Świadomie ciężko wejść w medytacje ale to właśnie jest medytacja ^^ xD

    Odpowiedz
  6. kowal

    Czy to nie jest kolejny wymysł masonów walczących z Kościołem? Dlaczego oni muszą wspierać każdą filozofię która odwraca od KK? Jak ktoś przewentyluje płuca, to może mieć różne stany świadomości.

    Odpowiedz
  7. 123

    chcialbym bardzo umiec medytowac ale nic sie nie dzieje.”-kiedy wszystko przestanie się dziać,to będzie prawdziwa medytacja.

    Odpowiedz
  8. JA

    :)Według wszystkich wielkich mistrzów medytacji podstawą jest zrozumienie, że Bóg jest w nas i to my sami tworzymy rzeczywistość:) podstawą też jest miłość do samego siebie, jeśli nie umiemy kochać samego siebie, nie jesteśmy kochać innych, a wszystko to co przyciągamy, to jak to piszesz „szambo” Twoja astma to między innymi zaburzenia czakry gardła, to ona odpowiada na poziomie fizycznym za – astmę, bóle gardła, problemy z tarczycą i słuchem. Mając ją niezharmonizowaną mamy problemu ze spontanicznością, wyrażaniem siebie z kreacją i swobodą działania w każdej sytuacji. Jest także odpowiedzialna za wyrażanie swoich uczuć i emocji. Medytacja pozwala zharmonizować czakry i przepływ energii w naszym organizmie, co powoduje tzw. samo uzdrowienie. Jednak jeśli myślicie, że pomedytujecie raz dwa i wszystko zmieni się w Waszym życiu to jesteście w błędzie, to długa praca i samodyscyplina. To droga do zrozumienia siebie i świta. Powiem tylko, tyle – Warto, bo medytacja to droga, która pozwala poczuć się szczęśliwym, a przede wszystkim daje nam łatwość z radzeniem sobie z przeciwnościami losu i czerpania z nich nauki a nie popadania w frustrację. Medytacją to głębszy temat i najlepiej poszukać mistrza, a jak mistrz jest potrzebny zawsze się znajdzie, to tylko kwestia naszego głębokiego pragnienia. Pozdrawiam Was Ciepło i powodzenia
    19-01-2013 20:39, dziewczyna napisała:
    Mój przyjaciel od tych medytacji dostał pomieszania zmysłów i teraz leczy się psychiatrycznie.

    Odpowiedz
  9. drser

    w niektórych przypadkach jak już tu ktoś pisał medytacja może się okazać „szkodliwa” wtedy gdy nie jestesmy do tego gotowi mamy rozne problemy a medytacja moze je wzmacniac w ksiazkach wandy pratnickiej znalazlem cos takiego

    „W medytacji, modlitwie, czy pracy z subtelnymi energiami napotykają oni zatem na istoty zamieszkujące świat astralny i podlegają ich wpływom, co nierozpoznane może prowadzić do poważnych konsekwencji zarówno w sferze rozwoju duchowego, jak i codziennego życia fizycznego. ”

    chodzi mi o to ze to nie zawsze kazdemu pomaga

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.