Huna cz.7 – Modlitwa Huny

Modlitwa właściwa.

1. Zrelaksuj ciało i umysł

2. Naładuj się maną poprzez oddech. Parenaście głębokich początek spokojnych oddechów na początek wystarcza.

3. Skup się na temacie modlitwy, bądź świadomy, o co się modlisz.

4. Wypowiedz formułę, którą wcześniej przygotowałeś. Najlepiej parę razy ze świadomością, skupieniem, spokojem i pewnością. Prześlij modlitwę wraz z nagromadzoną energią do Wyższego Ja. Wyobrażaj sobie efekt już spełniony. Wyobraź sobie, że wszyscy się cieszą z twojego sukcesu.

5. Zawsze warto dodać – „Cokolwiek się dzieje, dzieje się zgodnie z Najwyższym Dobrem moim i innych.”

6. Podziękuj za spełnienie modlitwy.

7. Posiedź chwilę w ciszy.

Ad1. Zarezerwuj sobie wolny czas i przestrzeń. Nie myśl o problemach. Nie myśl o pracy. Niech wszystkie troski opadną z Ciebie. Na czas modlitwy, bądź wolny. Niech modlitwa będzie uroczystym momentem, niech stanie się czymś ważnym i pięknym.

Ad.2. Naładowanie energią uskutecznia komunikację między Świadomością i podświadomością. Dzięki tej energii może też nawiązać się kontakt między podświadomością, a nadświadomością. Oddech jest podstawą kreacji. Dlatego tak ważne jest naenergetyzowanie się czystą maną.

Ad.4. W tym miejscu średnie Ja daje świadome polecenia niższemu Ja. Pokazuje mu swoją wolę, uczy jak powinno być. Niższe Ja zapamiętuje i uczy się. Im więcej energii, tym Niższe Ja jest bardziej zainteresowane, zwraca uwagę na świadome wizje Średniego Ja. Podświadomość nie przymnie wizji od razu. Szczególnie, jeśli wizja celu kreacji jest złożona. Dlatego ważna jest tu systematyczność. Jeśli chce się mieć owoce, należy podlewać rośliny w ogrodzie umysłu. Nie zniechęcaj się po paru dniach modlitwy. Bądź konsekwentny, to się opłaca.

Podczas mówienia formuły warto być skupionym. Niech twoje myśli koncentrują się na celu i pozytywnych odczuciach. Niech wszystko będzie jak najbardziej realne. Kiedy pojawią się odczucia, to znaczy, że podświadomość jest zaangażowana w modlitwę. Jeśli świadome wizje nie spowodują odczuć, warto pooddychać głębiej, aby zwrócić uwagę podświadomości.

Świadoma sugestia, by treść modlitwy była przesłana wraz z energią do Wyższego Ja bardzo pomaga. Przede wszystkim pozwala na utworzenie kontaktu z boskością w sobie. Przesyłając modlitwę, można wyobrazić sobie sznur energii (nić Aka), która kontaktuje się z boskością. Po tej nici jest przesyłana modlitwa. Wszystko z ufnością i miłością. Może się pojawić pytanie, gdzie skierować tą modlitwę? Właściwie nie ważne gdzie ją poślesz. Modlitwa może trafić tylko do Wyższego Ja. Warto pamiętać, że Wyższe Ja nie jest istotą poza Tobą. Jest w Tobie. Można powiedzieć, że otacza Ciebie, każdą Twoją komórkę i przestrzeń wokoło. Jest to pole bardzo subtelne. Dlatego kierując modlitwę nie kierujemy jej do rzeczy na zewnątrz. Tylko wewnątrz siebie, na plan bardzo subtelny. Kierujemy ją do boskości w sobie.

Warto posłać modlitwę do Wyższego Ja i z ufnością podziękować za wszelkie łaski. Kiedy podświadomość odnosi się do wyższej siły sprawia to na niej duże wrażenie, dlatego modlitwa okazuje się skuteczniejsza. Poza tym, kiedy ogranie nas ufność i miłość do Wyższego Ja, energia która nas wypełni będzie bardzo wysokiej jakości. Taka energia potrafi naprawdę wiele zdziałać. Jeśli podczas tego kroku, ogarnie Cię uczucie świetlistości, radości czy wielkiej miłości w sercu, to znaczy tylko jedno – właśnie otrzymałeś (otrzymałaś) wsparcie i inspiracje od Wyższego Ja.

Gdy treścią modlitwy jest pytanie skierowane do wyższego Ja, mogą się pojawić również radosne uczucia niosące odpowiedzi. Czasem pojawiają się bardziej sprecyzowane przesłania, a czasem trudne do zdefiniowania uczucia miłości i szczęścia. Warto się na to otworzyć i przyjąć tą pozytywną energię. Odpowiedzi nie muszą przyjść w czasie modlitwy, mogą się pojawić potem (np. we śnie), czy następnego dnia. Bądź ufny i otwarty, a odpowiedź na pewno się pojawi, być może w formie radosnego olśnienia, czy nagłego zrozumienia.

Podczas modlitwy może się zdarzyć, że pojawi się wyobrażenie o wiele cudowniejsze, niż sam wymyśliłeś. Warto je zaakceptować, nawet jeśli już długo pracujemy z daną modlitwą. To znaczy, że niższe Ja zasięga porady u Wyższego Ja. Wtedy najlepiej zmienić treść modlitwy na taką, jaka jest zgodna z Boskim wzorem rzeczywistości. Czyli przyjąć te cudowniejsze wyobrażenia. To zawsze jest opłacalne.

Ad.5. Jeśli modlitwa nie będzie zgodna z Najwyższym Dobrem, to się nie spełni. To takie zabezpieczenie. Wypowiedz je szczerze. Wtedy może nastąpić zmiana celów modlitwy, bądź intencji. Czyli podczas następnego mówienia tej modlitwy mogą się pojawić prawidłowe, boskie wzorce, które na pewno warto uwzględnić.

Ad.6. Należy przyjąć za pewnik, że modlitwa już jest spełniona. Obrazowo – to o co się modlisz już się dokonało. W ruch zostały wprawione siły kreacji. Paczka została wysłana, już jesteś jej właścicielem, mimo że jej nie widzisz. Jeśli pojawiają się świadome zwątpienia, co do skuteczności modlitwy, to podświadomość uważa, że to nierealne. Dlatego świadomie należy być ufnym i spokojnie pewnym.

Nie jest zalecane też rozpowiadanie innym, że właśnie okryłem super modlitwę i coś sobie kreuję. Ludzie z reguły nie są przekonani o skuteczności modlitw. Dlatego mogą co najwyżej wyśmiać i potraktować nas żartobliwie, tym samym osłabić i nasze przekonanie. Podświadomość słucha się innych ludzi, dlatego na początku lepiej modlitwę zachować dla siebie. Wyjątkiem jest stan, w którym czujemy się na tyle niezależni i pewni swojej modlitwy, że zdanie innych nie ma na nas najmniejszego wpływu.

Jednak jeśli mamy bliskie osoby, które również zajmują się huną, wtedy warto nawet z nimi o tym rozmawiać. Taki kontakt przynosi pewność i wzmacnia przekonanie o skuteczności modlitwy. Może zdarzyć się tak, że pomodlicie się wspólnie o jeden cel. Taka modlitwa ma niewątpliwie większą skuteczność niż samotna modlitwa. Przede wszystkim dlatego, że więcej energii jest wprawianej w ruch i kreację.

 

*****
Modlitwa huny jest naprawdę skuteczna. Dzięki niej w życiu mogą zacząć się dziać cuda. Naprawdę, możesz zmienić swoje życie. Wystarczy wiedzieć, czego się chce i być na tyle wytrwałym, aby tą modlitwą się posługiwać. Wszystko zależy od tego, na ile uda się przekonać podświadomość do zmian i zaufać Wyższemu Ja. Warto modlić się systematycznie. Najlepiej trzy razy dziennie. Jeśli nie, to wystarcza rano i przed snem. Czasem modlitwa spełnia się szybko (wręcz cudownie), a czasem na efekt trzeba czkać dłużej. Zależy od wcześniejszych przekonań i programów działania niższego Ja.

Kahuni osiągali wspaniałe rezultaty już po jednokrotnym wypowiedzeniu modlitwy. Jednak byli oni specjalistami. My żyjemy trochę w innej społeczności. Nasza cywilizacja nie szczędziła nam pomieszania. Podświadomość wychowywana w takich warunkach może mieć problem z modlitwą i kontaktem z Wyższym Ja. Wszystko jest jednak możliwe. Mówiąc modlitwę systematycznie, również osiągniemy sukces.

Warto pamiętać, aby nie wpadać w rutynę. Jeśli powtarza się jedną modlitwę dość długo, łatwo wpaść w przyzwyczajenie i mówić ją bezmyślnie. Przyzwyczajenie nie jest tym samym, co przekonanie. Dlatego jeśli zapamiętamy modlitwę, nie oznacza to, że podświadomość jest już do niej przekonana. Ona odtwarza tylko słowa. Nie będzie tego problemu, jeśli jest się świadomym w trakcie modlitwy. Przecież każda modlitwa jest jedyna w swoim rodzaju. Warto ją traktować jako kontakt z Bogiem. Jest to bardzo uroczysta chwila, której należy poświęcić całkowitą uwagę.

Jeśli zdarzy się tak, że ogarną Cię wątpliwości i zrezygnujesz z codziennych modlitw. To nic się nie stanie. Możesz powrócić do modlitwy później. Tylko jest jedna uwaga: Podświadomość może zapamiętać, że jak raz już nic nie wyszło, to i teraz nie wyjdzie. Takie zwątpienie może skutecznie opóźnić skutek modlitwy.

Ważne jest podejście do modlitwy. Jeśli traktujesz ją jako coś nudnego i wręcz przymusowego… to bardziej Cię ta modlitwa rozdrażni niż przyniesie skutek. Warto zupełnie zmienić pogląd na modlitwę. Niech ta czynność będzie wspaniałą zabawą kreacji rzeczywistości. Uroczystą rozmową z Bogiem. Konsultacją z boskością, przedstawieniem jej swoich celów z ufnością i serdecznością. Niech modlitwa będzie zupełnie nie wymuszoną rzeczą, robioną dla przyjemności. Przecież nikt Ci nie każe się modlić. Robisz to tylko dla siebie. Nikt Cię nie będzie sprawdzał. Jeśli nie odmówisz modlitwy, nikt nie każe się z tego spowiadać. Twoja sprawa. Jest tylko taka możliwość, tylko Ty zadecydujesz, czy warto z niej skorzystać.

Przykładowe modlitwy:

Tu podaję przykłady modlitw, które można wprowadzić w życie. Są to bardzo ogólne modlitwy, jednak mogą posłużyć za inspiracje. Nie musisz się dokładnie ich trzymać. Proponuje byś ułożył swoje, tak jak czujesz. Zresztą, słowa mają wywołać uczucia i wyobrażenia.

Zdrowie:

– Proszę Wyższe Ja o wsparcie w tej modlitwie. Otwieram się na czystą energię miłości Wyższego Ja. Niech energia ta uzdrowi teraz moje ciało. Jestem gotowy na całkowite oczyszczenie i uzdrowienie. Niech tak się stanie.

– Przykładowa wizualizacja: Moje Ciało wypełnia boska świetlista energia, która mnie uzdrawia i oczyszcza. Czuję się cudownie, jestem czysty i doskonale zdrowy. Oddycham głęboko zdrowym i pachnącym powietrzem. Stoję wyprostowany i stabilny. Moje ciało jest zgrabne, sprawne i pełne życia. Zasługuję na idealne zdrowie. Czuję się wspaniale. Oddycham zdrowiem i radością. (wyobrażenia światła, łatwości, czystości, energicznego i pięknego ciała.)

Stosunki z otoczeniem:

– Boską mocą Wyższego Ja, uwalniam się teraz całkowicie od wszelkich blokad i lęków dotyczących moich stosunków z otoczeniem. Jestem już bezpieczny, chroni mnie świetlista boska moc. Otwieram się całkowicie na swobodę, miłość i lekkość. Dzięki mocy Wyższego Ja jestem otwarty, życzliwy i mogę promieniować miłością na otoczenie. Wyższe Ja mnie wspiera. Dziękuję serdecznie.

– Przykładowa wizualizacja: Jest mi ciepło. Otwieram oczy (w wyobraźni) i widzę przyjazny świat, boską rzeczywistość. Czuję się otoczony ciepłem i światłem. Stoję na ulicy i widzę życzliwych mi ludzi. Wszyscy są pełni radości i ciepła. Uśmiechają się do mnie serdecznie, mówiąc: „Kochamy Cię. Naprawdę. Chodź do nas.” Poczym przytulam się z miłością i życzliwością. Jestem niewinny i przyjazny dla każdego. Uśmiecham się serdecznie i ciepło do moich przyjaciół. Wokoło nas unosi się delikatna i radosna atmosfera. Świat przybiera jasno-różowego koloru. Jestem wypełniony świetlistą miłością. Jestem szczęśliwy. Kocham Was.:) (Otwarcie serca na miłość, poczuj miłość, jest piękna.) [Jest to modlitwa wyobrażeń, jednak posłana do Wyższego Ja wykreuje takie właśnie uczucia i sytuacje w świecie, które przyniosą miłość.]

Dostatek:

– Otwieram się w tej chwili na nieskończone bogactwo wszechświata. Mocą Wyższego Ja, moja rzeczywistość staje się pełna dostatku. Uwalniam się w tej chwili od wszelkich blokad związanych z bogactwem, dostatkiem i spełnieniem. Jestem czysty, niewinny i zasługuję na bogactwo. Wszechświat jest nieskończenie bogaty, a Ja swobodnie korzystam z tego bogactwa. Otwieram się na nieskończone bogactwo wszechświata. Wszechświat zaspokaja wszystkie moje potrzeby. Mam wszystkiego pod dostatkiem. Czuję się spełniony. Wszystko przychodzi mi łatwo i bez wysiłku. Jestem bezpieczny i zaspokojony. Ufam Ci Boże. (poczuj, że masz wszystko, czego potrzebujesz i jest to stabilny stan.)

Nauka:

– Kochane Wyższe Ja (Boże), otwieram się teraz na Twoją pomoc dotyczącą mojej nauki. Dzięki Twojej świetlistej, boskiej energii, oczyszczam całkowicie moje intencje dotyczące nauki i szkoły. Jestem otwarty na łatwość, swobodę i miłość. Nauka przychodzi mi już łatwo i bez wysiłku. Dziękuję Ci Boże, że rozwiązujesz wszystkie moje problemy. Ufam Ci.

– Przykładowa wizualizacja: Piszę na lekcji i wszystko łatwo zapamiętuję. Samo wchodzi do głowy. Siedząc na egzaminie czuję się pewnie i spokojnie. Wszystko umiem i z łatwością przekazuję wiedzę. Widzę siebie jak dostaję sprawdzoną pracę, na której widnieje „5+”. Wszyscy mi gratulują wyników w nauce. Cieszą się serdecznie ze mną. Widzę siebie jak trzymam dobre świadectwo, jestem szczęśliwy. (Poczuj, że nauka jest faktycznie prosta. Już to umiesz. Już zdałeś.)

Wymarzone mieszkanie:

– Przez nieskończoną potęgę Wyższego Ja, otwieram się teraz w pełni na cudowne i wymarzone mieszkanie. Wyższe Ja wie, co dla mnie najlepsze, dlatego w pełni ufam mu w tej kwestii. Świetlistą mocą Wyższego Ja, uwalniam się teraz całkowicie od wszystkich oporów i wątpliwości dotyczących mojego nowego mieszkania. Z pomocą Wszechmogącego Wyższego Ja, z łatwością otrzymuję wymarzone mieszkanie. Niech tak się stanie. Dziękuję i ufam Ci Boże.

– Wizualizacja: Jestem właścicielem pięknego i odpowiedniego dla mnie mieszkania. W mieszkaniu czuję się bezpiecznie, przytulnie i przyjemnie. Pokoje są duże i jasne. Jaki przyjemny zapach. Bardzo mi się podoba to umeblowanie. Bardzo łatwo stałem się właścicielem tego mieszkania. To jest moje idealne mieszkanie. Siadam w wygodnym fotelu. Wszystko jest w porządku. Dziękuję Ci boże, że tak wygląda moja rzeczywistość. (Wyobrażenia siebie w mieszkaniu. Widzę oczyma wyobraźni szczegóły wyglądu mieszkania. Poczucie bezpieczeństwa, swoboda i przyjemność. Wdzięczność do Wyższego Ja.)

****
Podsumowanie modlitwy:

– Przygotuj plan modlitwy. Dokładnie sprecyzuj, o co Ci chodzi. Swoje problemy zastąp pozytywnymi wyobrażeniami. Odnieś się do inspiracji wyższego Ja, żeby wykreować jak najlepszą przyszłość. Jeśli nie ma konkretnych inspiracji, zbuduj plan oparty na harmonii, miłości i radości.

– Wykonuj modlitwę huny codziennie, przesyłając modlitwę do Wyższego Ja. Bądź systematyczny i pewny.

– Gdy podświadomość przejmie świadomy program i otrzymasz wsparcie Wyższego Ja, modlitwa zmaterializuje się.

****
Jak łatwo zauważyć, forma modlitwy jest podobna do afirmacji. I tak powinno być, w końcu to praca z podświadomością. A jak to z podświadomością bywa, często się ona opiera i nie chce realizować nowych programów. Nabrała błędnych przekonań i nie za bardzo chce je zmienić. Wtedy modlitwa okazuje się nieskuteczna. Kahuni doskonale wiedzieli o co chodzi i znali na to rozwiązanie.

W następnej części opiszę jak poradzić sobie z niesfornym niższym Ja.

18 myśli nt. „Huna cz.7 – Modlitwa Huny

  1. Świat..

    Dziękuję AnandaNa za praktyczne rady. Wiem, że działają i zachęcam czytających do systematycznych prób. Jeżeli wykonacie je wg wskazówek i z pełnym przekonaniem, to efekt w postaci osiągnięcia zamierzonego celu jest murowany!
    Dla mnie ten artykuł to przypomnienie o tym, że zapomniałam o pracy z Wyższym Ja. Do dzieła Świecie..! Tyle jeszcze przed nami pięknych dni…
    Pa!

    Odpowiedz
  2. ewelina

    Modlitwę należy przemyśleć, to prawda.Pamiętajmy także o myślach codziennych a zwłaszcza tymi przed snem. Potrafią się spełnić nieoczekiwanie.Niektóre mówisz długo i nic,a te głupie wystarczy raz.

    Odpowiedz
  3. Nowa

    Mi zajęło 2 lata zanim sie spEŁNIŁO, ALE EFEKT PRZEWYŻSZYŁ moje oczekiwania, aż sie przestraszyłam :)
    Muszę znowu spróbować.

    Odpowiedz
    1. Annica

      Rety! Aż dwa lata?? Dobrze że to przeczytałam, absolutnie nie będę się zniechęcać chwilowym brakiem efektu ;-)

      Odpowiedz
  4. didi

    czy można w hunie prosić o kilka rzeczy na raz?,czy może stosować kilka modlitw dziennie dla każdej prośby osobno??

    Odpowiedz
  5. Mario

    I tu właśnie tkwi kłopot wielu. W modlitwie Huny, gdy jesteś początkującym, powinienieś skoncentrować się na jednej rzeczy, po rozwiązaniu sprawy przejść do kolejnej. Jeżeli wiesz, że w danym dniu chcesz się pomodlić o kilka rzeczy na raz to wiedz, że wszystkie „ładujesz do jednego wora” i nic z tego nie wyjdzie. Twoja Poświadomość zbierze wszystko w jedno i wyjdzie z tego niezły pasztet:)
    Ważne jest dobre nakreślenie obrazu sprawy i naładowanie go maną. Jeżeli pragniemy osiągnąć cel skutecznie to ładowanie powinno odbyć się poprzez 9 rund HA albo 40 oddechów w naturalnym dla każdego tempie. Przy każdym oddechu warto mieć obraz modlitwy w Umyśle.

    Odpowiedz
    1. Annica

      Serge K. King pisze w swojej książce że wystarczą cztery pogłębione oddechy. Po szczegóły odsyłam do jego książki „Bądź mistrzem ukrytego ‚ja’ „. Myślę że nie ma reguły – jednemu potrzeba 40.oddechów, drugiemu 8. Mnie wystarczy tyle, abym czuła, że to już – że już jestem odpowiednio naładowana :-)

      Odpowiedz
  6. Annica

    Dziękuję za informacje – mam pytanie – czy modlitwę można wspomagać odpowiednimi fizycznymi obrazami? Na przykład zdjęciem? Myślę że to wspomaga moją afirmację i dodaje energii przy modlitwie, ale nie jestem pewna czy nie zakłóca to mojej koncentracji podczas modlitwy. To samo tyczy się muzyki – podczas modlitwy lubię wspomagać się odpowiednim podkładem muzycznym. Wtedy aż buzuję od many, i czuję że moja modlitwa jest niesłychanie energetyczna. Robię to bo mi pomaga, mam nadzieję że to dobra droga. Niekiedy w autobusie podczas podróży wystarczy mp3, skupienie, i moja modlitwa już jest gotowa :-)

    Odpowiedz
  7. Kagiso

    Hey there I am so happy I found your blog, I really found you by acencdit, while I was searching on Bing for something else, Nonetheless I am here now and would just like to say thanks a lot for a remarkable post and a all round entertaining blog (I also love the theme/design), I done2€™t have time to browse it all at the minute but I have bookmarked it and also added your RSS feeds, so when I have time I will be back to read more, Please do keep up the great work.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.