Wibracyjne uwarunkowania

Cała rzeczywistość widziana z punktu umysłu egotycznego jest zbiorem wyobrażeń, myśli i iluzji. Dlatego rzeczywistość postrzegana jest zawsze przykryta iluzją. Nasze doświadczenie rzeczywistości jest subiektywne, każdy ma o niej inne wyobrażenie. Można powiedzieć, że cząstka świadomości „zamknięta” w ciele tworzy własną indywidualną iluzję rzeczywistości. Przez to doświadcza specyficznych wibracji.

Warto uświadomić sobie mechanizm tworzenia osobistej rzeczywistości. Tym samym uświadomić sobie swoje własne ograniczenia, które sami na siebie nakładamy. To może stać się punktem zwrotnym na naszej drodze. Jakakolwiek by ta droga nie była, jest tylko pewnym wyobrażeniem, obarczona subiektywnością postrzegania. Czy da się przekroczyć ograniczenia percepcji?

Kiedy myślisz o jakiejś rzeczy, świadomość skupia pewną energię i tworzy myślokształt. Twoja świadomość tak na prawdę jest cząstką świadomości totalnej. Nie jest niczym ograniczona, jednak kiedy tworzy myśl, sama siebie ogranicza do pola tej właśnie myśli. Zostaje zamknięta w danej myśli.

Podobnie dzieje się z uczuciami. Pewna cząstka świadomości globalnej, przejawiająca się w „twoim” ciele, ogranicza się do wybranych wibracji energetycznych, tworząc energię uczucia.

Wszystko jest zanurzone w świadomości, która przybiera określone formy. Nic więcej tu nie ma. Jest świadomość, która zamyka swoją totalność w wąskiej formie. To daje poczucie „małości” w stosunku do świata, który wydaje się przejawiać nieskończoną ilość form. Jednak różnorodność tych form wynika tylko z „podzielenia” świadomości i samoograniczenia.

Samoograniczenie daje też poczucie odrębności od całego istnienia. Jest to spowodowane utożsamianiem się z własną wizją wszechświata. Utożsamianiem się z ciałem (fizycznym, astralnym, czy też mentalnym). Tu warto zwrócić uwagę, że wychodzenie poza ciało, jak też działanie na płaszczyźnie mentalnej również ma cechy iluzji oddzielenia. Występuje podmiot i przedmiot. „Ja” i „coś”. Ciągle jest to przestrzeń dualizmu. Pewne wyobrażenie, które jest kreowane przez samoograniczającą się świadomość totalną.

Człowiek jest na tyle zaawansowanym przejawem świadomości, że może nią dowolnie ogniskować (kierować), tym samym organizując energię w jej polu.

Kiedy dziecko poznaje świat, jego świadomość organizuje pełno myślokształtów, tym samym określa rzeczywistość wokoło siebie. Tworzy iluzję. Świadomość sama zamyka się we własnoręcznie stworzonych pojęciach. Potem posługuje się nimi, by poruszać się po rzeczywistości.

Istota ludzka jest otoczona gromadą form myślowych, które przysłaniają doświadczanie. Świadomość przemiesza się w ich obrębie, jednak nie wychodzi poza nie. Dlatego tak trudno czasem pójść o krok dalej w rozwoju. Po prostu nie chcemy zmieniać ustalonego już światopoglądu (bo niby dlaczego?). Takie podejście powoduje, że błądzimy w świecie iluzji, poruszając się tylko i wyłącznie na znanych sobie terenach istnienia.

Świadomość porusza się od jednej myśli, do drugiej, od jednego uczucia do drugiego. Nie jest w stanie zatrzymać się ponad nimi i obserwować. Jest zupełnie utożsamiona i zamknięta w tych myślach. Tworzą się filtry percepcji, których nie widać, a które zmieniają rzeczywistość postrzeganą. Przykładowo osoba wypełniona smutkiem widzi wszędzie smutek. U człowieka radosnego z kolei, wszystkie zdarzenia są w tonie wibracji radości, co tworzy ogólnie radosne życie. Każde zdarzenie jest interpretowane i podporządkowywane znanym wibracjom. Tak więc cały czas świadomość porusza się po rzeczywistości, posługując się starym światopoglądem. Ogląda świat przez specyficzne dla siebie filtry.

Ciekawą rzeczą jest to, ze ogólne wibracje (wzorce energetyczne) przenoszą się z wcielenia na wcielenie. Nie musi chodzić o różne wcielenia jednej duszy zgodnie z teorią reinkarnacji. Samo przekazywanie wzorców od rodzica do dziecka jest właśnie tym procesem, gdzie jedno wcielenie świadomości przekazuje energię drugiemu wcieleniu. Tak więc przez wiele wcieleń można utrzymywać wibracje np.: lęku, zagubienia, niespełnienia czy radości, naturalności i spełnienia. Nawet nie zdając sobie sprawy z natury tych wibracji i nie dostrzegając ich. Wtedy przyglądamy się tylko zdarzeniom zewnętrznym, nie rozumiejąc przyczyn – czyli wibracji ogólnych, w których obraca się świadomość.

Każde zdarzenie dziejące się w rzeczywistości jest interpretowane i wywołuje odpowiednią reakcję. Następuje dostrojenie się do pewnych wibracji, znanych z przeszłości. Ma to ścisły związek z nabytym w przeszłości światopoglądem. Przykładowo widząc dentystę, człowiek dostraja się automatycznie do wibracji strachu. Jest to część wyobrażeń o świecie, jakoby istota nazwana dentystą sprawia mojemu ciału ból. Jednak tego bólu nie ma w teraźniejszości, jest w umyśle i może wpływać na aktualny stan emocjonalny.

Świadomość widząc pewne podobne zdarzenia, dostraja się do znanych i ogólnych wibracji, w tym wypadku lęku. Wszystko to opiera się na interpretacji rzeczywistości i ma przyczynę w ogólnej tendencji do subiektywnego oceniania, czy też przyczynowej wibracji w polu człowieka.

Jest to cały mechanizm reakcji na bodźce zewnętrzne. Raz wyuczony jest powtarzany przez cały czas, aż do zmiany wzorca przyczynowego. Świadomość porusza się po starych myślokształtach, grając w jednej gamie (wibracji przyczynowej). Widzi wszystko przez filtr, który barwi świat na dany kolor. Można widzieć wszędzie zagrożenie czy smutek, ponieważ ma się w sobie właśnie te energie. Dzieje się do momentu, aż je zmienimy lub uświadomimy sobie ich iluzję.

Tak dochodzimy do najważniejszej rzeczy. Do uświadomienia sobie, że każda ocena, każda reakcja, każde wyobrażenie jest tylko pewnym energetycznym ruchem. Ruch ten powstał na bazie wzorca przyczynowego (np. jakiegoś pierwotnego zdarzenia, które emocjonalnie wpłynęło na postrzeganie świata). Wzorzec ten ma wpływ na wszystkie zewnętrzne działania i zdarzenia.

Świadomość ciągle błądzi na poziomie myśli, uczuć, interpretacji i innych energii. Nie jest świadoma pierwotnego filtru, który nakreśla jakość zdarzeń przez wiele wcieleń. Jest to podobne do ogólnej wibracji cywilizacji i niesie za sobą wiele bólu, niezrozumienia i lęku. To proces, w którym całe społeczeństwo przekazuje i rozwija dane wzorce społeczne, szerząc negatywne i niekoniecznie potrzebne emocje. Świadomość utrzymująca te niekorzystne wibracje, zniża się do poziomu emocji, uczuć czy myśli, tym samym tworząc ból i cierpienie. Trwa na poziomie myśli, uczuć i zewnętrznych skutków, nie dostrzegając przyczyn tego wszystkiego. Traci wtedy wgląd w całość procesu i utożsamia się ze skutkami. Przykładowo utożsamia się z myślami, będąc na poziomie mentalnym lub z uczuciami astralnymi, tworząc sobie własny świat. Tak przez wiele wcieleń, bawi się iluzjami, ograniczeniami. Trwa w podobnych wibracjach przyczynowych, w ogóle nie wychodząc ponad iluzję. Tak powstaje pewne więzienie dla świadomości. Jest złapana we własną pułapkę myśli i interpretacji, zamknięta we własnym społecznie akceptowanym i tworzącym cierpienie świecie.

Przypominając sobie to co napisałem wcześniej, staje się jasne, ze świadomość przemiesza się na różnych zakresach energii, poznając samą siebie. Jakkolwiek abstrakcyjnie to brzmi, to jest to całkiem proste. Myślenie jest przebywaniem świadomości na poziomie energii mentalnej, dostraja się ona do świata mentalnego. Czując, świadomość organizuje energię na planie astralnym. Wychodząc ponad myśli i uczucia, świadomość potrafi doświadczyć wszystkich swych aspektów, być świadoma swojej najwyższej wibracji. Być samoświadoma.

Człowiek jest taką istotą, która większą część świadomości skupia na polu mentalnym. Globalna świadomość ogranicza postrzeganie, ogranicza doświadczanie wibracji do pola mentalnego. Tym samym powstaje ego, myśliciel, który tworzy iluzję oddzielenia. Świadomość utożsamia się z umysłem, tym samym powstaje pojęcie „Ja”. Jest to iluzja. Tym bardziej, że historia iluzorycznego „Ja” nie pozwala świadomości doświadczać szerszego pola rzeczywistości. Ponieważ ego stworzyło system wyobrażeń i sklasyfikowało wszystkie rzeczy, które doświadczyło. Wszystkie nowe zdarzenia są oceniane z punktu widzenia przeszłości. Świadomość dostraja się do znanych wcześniej wibracji, które sama określiła. Zamknęła się w swojej wizji świata, w swoich wibracjach i nie chce wyjść poza nie. Chyba, że chce.:)

Wydaje się to być wolą świadomości, by samemu się ograniczać. Przez wiele wcieleń ludzie ciągle dążą do samoograniczenia siebie. Ciągle błądzą w podobnych wibracjach, nie widząc całościowo procesu. Patrzą na same skutki i cierpią, nieuświadamiając sobie, że sami nakreślają wibrację przyczynową, wg. której wszystko poniżej się organizuje. Ludzkość ciągle pragnie trwać w iluzjach i interpretacjach rzeczywistości. Ciągle chce doświadczać i powtarzać te same wibracje. Jest to swoista samopółapka, z której nie tak prosto wyjść, szczególnie, kiedy nie wiadomo o co chodzi.

Warto zadać sobie pytanie: dlaczego moja świadomość stale tkwi przy takich wibracjach? Jaki jest mechanizm tej pamięci? Dlaczego za każdym razem następuje taka sama (lub podobna) organizacja mojego pola? Dlaczego jedne zdarzenia wytwarzają jeden rodzaj wibracji, a drugie tworzą zupełnie inne energie? Dlaczego świadomość porusza się w tych samych wibracjach z wcielenia na wcielenie? Czy jestem skazany na cierpienie?

Warto zauważyć, że w życiu powtarzane są te same błędy, podobne sukcesy, podobne sytuacje. Co prawda o różnych natężeniach, różniące się szczegółami, takimi jak miejsce, czy czas. Mimo to wszystkie zdarzenia odnoszą się do podobnych „pierwotnych” wibracji, wibracji przyczynowych. Świadomość ciągle porusza się po tych wibracjach, które wytworzyła wcześniej. Wszystkie sytuacje, które tworzy, są określane przez wibracje przyczynowe.

Wielu ludzi rozwija się duchowo interesując się zjawiskami zewnętrznymi czy zdarzeniami, nie mając jednak świadomości wibracji, która jest ich przyczyną. Ludzie ci próbują zmieniać szczegóły swojego świata, skutki, zapominając o przyczynach. Zmieniając przyczynową wibrację, następuje lawinowa reorganizacja światów niższych – czyli zmiana wszystkich szczegółów życia. Może to zaoszczędzić wiele czasu, a w najlepszym razie totalne wyzwolenie z pułapki umysłu, która więzi świadomość przez wiele wcieleń.

Na początek warto zaobserwować swoje wibracje przyczynowe, które leżą u podstaw całego przejawiania się istoty ludzkiej. Zauważyć podobieństwo wibracji różnych zdarzeń, które się ogólnie powtarzają w życiu. Wczuć się w te zdarzenia i dostrzec ich wspólną wibrację. Jest to bardzo abstrakcyjna forma energii, nie przypominająca uczuć, czy myśli. Czasem trudno ją sprecyzować. Można jednak ją wyczuć, czy dostrzec – uświadomić sobie, że leży ona u podstaw wszystkich zdarzeń. Wtenczas mamy możliwość jej zmiany. Robi się to w medytacji.

Może zdarzyć się tak, że w chwili uświadomienia sobie, rozwieje się jak iluzja lub całkowicie się zmieni. Nie będziemy już w niej trwali, tym samym zmieniając wygląd naszego życia w wielu aspektach.

Tu jasno widać, że całe życie zależy tylko i wyłącznie od nas. Nie ma ograniczeń narzuconych obiektywnie przez wszechświat. Jesteśmy nieograniczeni. Ograniczają nas tylko własne iluzje, w tym wibracje przyczynowe, które nadają ogólny kształt życiu. Da się od nich uwolnić lub zmienić, nie zatracając się na poziomie skutków, które od wielu wcieleń interesują umysł.

Jakby nie patrzeć, jest to „nadzieja” dla tych, którzy mają na swoich barkach duże obciążenia i ich rozwój wydaje się być „długą drogą”. Wystarczy jeden wgląd.

Kiedy człowiek uświadamia sobie, że każdy wymysł umysłu i wibracja przyczynowe są nierealne, może nastąpić wgląd w prawdziwą naturę istnienia. Jest to wgląd ponad egotyczny umysł, wszelkie myśli, określenia i ograniczenia. Świadomość wychodzi z własnych ograniczeń i wchodzi w zupełnie nową przestrzeń. Jest to czysta i niczym niezakłócona przestrzeń ciszy istnienia.

9 myśli nt. „Wibracyjne uwarunkowania

  1. krystyna bogacz

    tak, to wydaje się logiczne i nawet bardzo proste, kiedy umysł wciąż zadaje pytanie o źródło i powód tego co jest. Może to pytanie znika kiedy nastąpi Wgląd w to co jest? Jeżeli to zatem nastąpi to wszystkie rozważania sens swój tracą? Co jest lepiej robić w uwięzieniu cielesnym, szukać ważnych odpowiedzi na peryferiach swoich iluzji czy związawszy się silnie z materią, szukać wciąż nowych wrażeń?

    Odpowiedz
    1. monika

      wszechświat a świat Boga to dwa różne światy on stworzył wszystko i dał prawo do istnienia każdej istocie rodzina przyroda szczęścia nieszczęścia są rzeczywistością nie wolno innym radzić by zrzekli się rodziny i tego co mają w życiu .nie jestem uwięziona w ciele dusza a ja to dwie różne istoty moje ja i te drugie ja jest ważne nie można radzić innym by się pozbyli swoje ja każdy ma prawo do swojego ja .rodzina ciąża zapłodnienie to rzeczywistość narodziny też dusza nie jest świadomością bo nie tracisz duszy czyli jak dusza może być świadomością .nikt mi nie wmówi że ja nie istnieje tak mówi tylko buddyzm to po co potem się wypowiada o przyrodzie o ludzkim szczęściu o miłości o aborcji dlaczego w 2012roku mówili o końcu świata po co się modlili o pokój z naszym papieżem czy dusza może ta robić nie nie może jestem człowiekiem nikt nie jest uwieziony w ciele .

      Odpowiedz
  2. S00

    Tak, logiczne, zaczynam miec nieodparte wrazenie ze cala ta stronka jedyne co probuje zrobic to w jakis magiczny sposob wysadzic w powietrze to, co sama swiadomosc stworzyla. A mianowicie poczucie bycia takze jednostka. O EGO napisano i powiedziano juz wiele. A czym ono jest? Ciagle ego ego i ego, jakby ego bylo jakims oddzielonym od nas samych elementem zupelnie niewaznym iluzorycznym i nie sprzyjajacym. Czytajac te steki pism ma sie wrazenie ze ciul… jednostka ma tu gowno do powiedzenia bo zycie jej i doswiadczenia sa gowno warte… . Zatem pytam sie, w jaki sposob wieczna egzystencja zwana „osobliwoscia” mogla wyprodukowac cos nieadekwatnego do rzeczywistosci w jakiej zyje? Odpowiedz – nie mogla, ale mozna jej to przypisywac, i znowu mozna bladzic w stratosferze snujac ten subtelny dualizm, ze moje ziemskie ja jest nic nie warte, bo liczy sie tylko to wieczne ja. W tym tylko rzecz iz tu nie ma zadnego podzialu na wyzsze czy nizsze, caly czas istnieje to jedno. Czemu autorzy ciagle bredza „pozbadz sie ego, pozbadz sie iluzji”? Czego mamy sie pozbywac? indywidualnego zycia? To moze jeszcze w toku rozumowania kosciola – zawiazmy sobie przyrodzenia bo to jest jak ego – tworzy nam iluzje. Naprawde pelen szacunku, ale jednak… zamienili panowie swoje egowywody w super egowywody z czego nie wynika dalej nic konkretego. Ezoteryka opisuje swiat jako swiat majacy wlasnosci hologramu. Co to znaczy? Ze kazda czesc choc zawiera sie w czyms wiekszym to jest tu cala i kompletna i jest zarazem czescia jak i caloscia wszechswiata w dodatku samoswiadoma np czlowiek. Gdzie w tym wielcy mistycy widza jakas iluzje i nierealizm? Naprawde przydaloby sie nieco swierzszego powiewu w tych zakostnialych juz teoriach o EGO…

    Odpowiedz
  3. Halina

    Załuję tylko,że tak póżno dotarłam do tego artykułu.AnandaNo, jesteś kopalnia wiedzy na temat świadomości i w dodatku piszesz na trudne tematy w bardzoprosty,zwięzły i jasny sposób.Dziękuję.

    Odpowiedz
    1. monika

      czym jest dla ciebie rodzina przyroda świadomość nie jest duszą tylko czymś innym bo jak można stracić duszę .wszystko co się dzieje w moim życiu na świecie to co robię myślę czuję wibracje nic z tym nie mają wspólnego to tylko prawa fizyki nikt nie wmówi mi że musze się zrzec własnego ja nie mogę się zrzez z induwalnego życia i nie wyrzeknę się rodziny i tego co jest w moim życiu jak można rodzić komuś by się pozbywał rodziny i tego co jest w życiu rodzina narodziny dziecka ciąża zapłodnienie nie jest iluzją .

      Odpowiedz
  4. monika

    życie rodzina przyroda ludzkość wydarzenia śmierć to rzeczywistość uczucia wartości świętości to stworzył Bóg uczucia nie mają nic wspólnego z wibracjami ego . rodzina to nie iluzja .

    Odpowiedz
  5. monika

    to źe człowiek ma rodzinne induwualne życie nie znaczy że jest to iluzją takiego życia nie wolno sie pozbywać .

    Odpowiedz
  6. monika

    wszechświat a świat Boga to dwa różne światy to co stworzył jest realne i rzeczywistością przyrodę ludzkość jak można mówić że ten świat to nie realny rodzina ciąża zapłodnienie narodziny dziecka nie jest iluzją ani zagrożeniem nie wolno radzić innym by wzrzekli się rodziny i prywatnego życia i swoich spraw i przeżyć .nic nie jest holografem ciąża zapłodnienie narodziny i rodzina i przyroda szczęścia i nie szczęścia to rzeczywistość .nie wolno zrzec się rodziny i tego co jest w twoim życiu nie wolno radzić by inni oddalili się od swej rodziny .z kąt wiecie co znaczą wibracje ego to są tylko prawa fizyki Bóg jest istotą dał prawo do istnienia każdej istocie nikt nie jest uwieziony w ciele co to za kłamstwo że byłam w poprzednich ciałach i życiach jeżeli Bóg jest bo jest to nie jest prawdą że byłam w innych życiach co to są za rady co mają do tego wibracje do tego co się dzieje i do tego co myślę co czuję co robię to co nie jest istotą nie może być Bogiem czyli on jest istotą .on przewidział co będzie kiedy jak kto bezie kiedy .on stworzył galaktyki same się nie stworzyły prawa fizyki przyrody same się nie stworzyły on rządzi matką naturą i wszechświatem nami on zapoczątkował to co się dzieje na świecie i w moim życiu to prawda realizm jak sobie wyobrażasz rzeczywistość taką co się nic nie dzieje co mają do tego wibracje do tego co się dzieje na świecie i w moim życiu nie udowodnisz tego i nie potwierdzisz tego jak sobie wyobrażasz realizm .jak można mówić na to iluzją na to co stworzył Bóg .

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.