Problem i rada

Jednym z doskonałych sposobów by lepiej poznać siebie jest obserwowanie przychodzących do nas ludzi. Ludzie przychodzą do nas z problemami, nie po to byśmy pomogli im rozwiązać problem, ale po to, byśmy dostrzegli ten problem w sobie i go w sobie rozwiązali. Brzmi to dziwnie.

Gdy dzwoni do nas zapłakana koleżanka – to jedyną intencja, jaką ona ma, jest uzyskanie pomocy od nas. I ona tej pomocy faktycznie potrzebuje i my jej ją dajemy najlepiej jak potrafimy i wszystko jest tak, jak być powinno. Ale z perspektywy Wielkiego Planu – ta koleżanka zwraca się właśnie do nas nie przypadkowo. W tym naprawdę jest misternie ukryty Wielki Plan. Koleżanka przychodzi do nas pokazując nam to, co mamy w sobie. I gdyby tak właśnie patrzeć na przychodzących po pomoc, to nasza nauka o nas samych, nabierze nowego, szybszego tempa.

Tak samo jest z dawaniem rad. To, co wypływa z naszych ust jako rada dla kogoś, jest tak naprawdę informacją od nas, dla nas. I gdybyśmy tylko posłuchali siebie, gdybyśmy tylko zastosowali się do własnych rad …

Więc, gdy ktoś przychodzi do nas po pomoc – przypatrzmy się mu – i doszukajmy się w nim siebie. Tak, jakby ta osoba była naszym przedłużeniem. Albo tak, jakby ta osoba przynosiła do nas bezcenne informacje o nas samych.

Za każdym razem, gdy robię coś przeciwnego – czyli patrzę na osobę z problemem i zastanawiam się jak można mieć taki problem i rozpaczać, albo jak można doprowadzić do takiego problemu czy stanu – moja ciekawska dusza nie czeka długo żeby mi pokazać, że można. Ta moja dusza decyduje się odpowiedzieć mi na moje pytanie tym, że właśnie można i dokładnie pokazuje mi jak można. Czyli w niewielkim czasie sama, na własnej skórze, doświadczam identycznego problemu. Dlatego teraz, gdy pojawia się w moim życiu czyjś problem, rozwiązuję go w sobie zanim stanie się faktycznym problemem. Unikam tym wielu emocji, stresu i szamotania się.

Wiele możemy się nauczyć o innych, traktując ich jako lustro nas samych.

Zdarzyło się kiedyś, że kilka moich koleżanek wpadło – czyli przypadkowo zaszło w ciąże. Ja jako osoba roztropna, zodiakalna panna, której takie rzeczy się nie zdarzają – zadałam pytanie „jak można być tak nie uważnym” i nie musiałam długo czekać. Dwa miesiące później zaczął mi się spóźniać okres. Najpierw to było kilka dni, potem kilka tygodni. Prawie osiwiałam wtedy ze stresu. I miałam to, co chciałam – w końcu dowiedziałam się o tym, że nawet mi może zdarzyć się wpadka. Wtedy, szczęśliwie dla mnie, okazało się że w ciąży nie jestem, że mój okres spóźniał się z innych przyczyn. Ale tak właśnie działa ta moja ukochana, ciekawska dusza – dostarcza mi doświadczeń, których nie rozumiem, po to, bym mogła je zrozumieć.

7 myśli nt. „Problem i rada

  1. Audio Specialists

    I just like the helpful information you provide for your articles.
    I will bookmark your weblog and take a look at once more right here
    frequently. I am moderately sure I will be told many new stuff right here!

    Good luck for the following!

    Odpowiedz
  2. hookah smoker crossword

    But when you ask younger Individuals about smoking tobacco by means of a
    hookah, also known as a waterpipe orthere is a good probability you
    won’t discover the identical level of awareness. A proposed ordinance earlier than the Planning Coimmission would limit where builders may
    put tobacco retailers, cigar bars and hookah lounges in the metropolis.
    If youve ever been satisfied to smoke hookah
    or anything else for that matter because somebody instructed you it was utterly protected, you arent alone (but youve been lied to).

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.