Czym jest Rozwój Duchowy – Jakub „Qba” Niegowski

Artykuł ten zdecydowałem się napisać w odpowiedzi na częste listy dotyczące rozterek związanych tym, co robić, aby rozwijać się duchowo. Jest też komentarzem do padających często na forum Internetu stwierdzeń, że ktoś zajmuje się rozwojem duchowym, bądź jest rozwinięty duchowo, podczas gdy zaledwie interesuje się on zdolnościami różnego rodzaju.

Czas więc chyba zdefiniować i raz na zawsze wyjaśnić czym jest, a czym nie jest Rozwój Duchowy.

Wbrew pozorom to dość proste:

Rozwój Duchowy polega na Poszerzaniu Świadomości, oraz Rozwoju Moralnym danej osoby.

Pierwsza część tego stwierdzenia, czyli rzecz o poszerzaniu świadomości, powinna być właściwie zrozumiana.

Poszerzanie Świadomości nie polega na intelektualnym procesie zdobywania wiedzy.

Czytanie dużej ilości książek, czy nawet uczestnictwo w wielu kursach „rozwoju duchowego” może wcale tegoż rozwoju nie stymulować. Nie polega on bowiem na zwykłym przyswajaniu wiedzy teoretycznej, czy na rozwijaniu w sobie logiki bądź wiary. Nie polega też nawet na zdobywaniu praktycznych zdolności takich jak medytacja, podróżowanie poza ciałem czy inne techniki ezoteryczne.

Innymi słowy, kiedy rozwijamy swój intelekt i zdolności, nawet, jeżeli do tego celu używamy przyswajania treści z zakresu tak zwanej „ezoteryki” to niekoniecznie rozwijamy się automatycznie duchowo.

Wysoka świadomość wynika z doświadczeń. I to doświadczeń, które zostały przez naszą istotę należycie zrozumiane. Innymi słowy można by powiedzieć – wysoka Świadomość wynika z właściwie odrobionych lekcji życia.

I znowu kwestia istotna. Jeśli ktoś się sparzy za pierwszym razem na czymś i od tej pory nazywa to coś samym złem, to wcale nie oznacza, ze on już ten etap zaliczył. Pochopna interpretacja doświadczeń jest również oznaka zblokowanej i niskiej świadomości.

Świadomość jest niejako całokształtem, a zarazem czymś, co wychodzi poza granice intelektu. Dopełniana jest tak zwaną inteligencją emocjonalną, czyli postrzeganiem poziomu serca, a nie tylko umysłu stricte logicznego. Wszystko to razem tworzy świadomość i określa jej stopień.

Drugim składnikiem rozwoju duchowego, jaki wymieniłem to coś, co nazywam rozwojem moralnym.

Moralność może się niektórym kojarzyć nieco staroświecko i archaicznie, ale to tylko wynik szafowania tym pojęciem, zazwyczaj w kontekstach religijnych, co niekoniecznie jest jakimś faktycznym jej wyznacznikiem.

Rozwój moralny mogę chyba przyrównać do szlifowania diamentu, którym jest pierwszy składnik, czyli Świadomość.

Przy tym niezwykle trudno jest mi przekazać, czym jest owa moralność, no może poza prostym stwierdzeniem, iż to skłonność do wybierania prawdziwego dobra w swoim postępowaniu, skłonność do szlachetności realizowana w życiu, bez względu na cenę.

Tak więc podwyższanie własnej świadomości oraz podnoszenie własnych standardów moralnych – oczywiście w trwającym naturalne procesie naszego rozwoju – jest prawdziwym Rozwojem Duchowym.

Natomiast na pewno nim nie jest rozwijalnie zdolności ezoterycznych.

Wspominam o tym właściwie już po raz kolejny, ale widzę, że przypomnieć warto, gdyż zwłaszcza w Internecie w wyniku używania pojęć bez pełnego ich zrozumienia, wynikło niemałe pomylenie. Dla wielu ludzi rozwój duchowy, zaczął oznaczać po prostu rozwijanie zdolności parapsychicznych, czy medytacyjnych.

Gdyby te rzeczy były faktycznie rozwojem duchowym, to mieli byśmy dziś zapewne bardzo uduchowione (czyli szlachetne i bardzo świadome) społeczeństwo, jako że techniki „ezoteryczne” zyskały w ostatnich latach bardzo na popularności. Ale wcale bardzo uduchowionego społeczeństwa nie mamy, zwarzywszy jak ludzie na forach ze sobą walczą, bawią się notorycznie w „kto jest największym mistrzem” i niemal zawodowo wypisują oszczerstwa na całą swoją „konkurencję”. Wielu z nich praktykuje jakieś ćwiczenia i rozwija zdolności parapsychiczne, ale zapewniam Cię drogi czytelniku bądź czytelniczko, iż ta błazenada nie ma nic wspólnego z faktyczną duchowością. Używanie „ezoteryki” do poczucia się kimś lepszym od innych, nie jest rozwojem duchowym, a wręcz jest jego zaprzeczeniem.

Ludzie, którzy praktykują rozwój zdolności parapsychicznych, bez ich faktycznego zrozumienia i w oderwaniu od prawdziwego, a nie tego udawanego rozwoju duchowego, w zasadzie pchają się w nieuniknione kłopoty i zazwyczaj prędzej czy później je znajdują. Wielu z nich w takiej sytuacji, wcale nie uświadamia sobie gdzie popełnili błąd, tylko jeszcze mocniej utwierdzają się w swoich przekonaniach. Tak też powstaje wielu pseudo „guru”, którzy proponują potem „rozwój duchowy” za odpowiednią kwotę.

Za pieniądze można kogoś nauczyć różnych technik, pokazać jak rozwijać pewne zdolności, czy przekazać pewien zasób wiedzy teoretycznej, ale nie można mu zapewnić faktycznego Rozwoju Duchowego. Nigdy. Bo rozwoju duchowego nie można sobie kupić. Nie można go dostać od kogoś w prezencie.

Można go jedynie samodzielnie wypracować.

Rozwój Duchowy ma to do siebie, że nie da się nim pochwalić, zabłysnąć, zaszpanować etc. Może zostać dostrzeżony przez osoby z zewnątrz ale wcale nie musi i nie jest to takie częste. Rozwój Duchowy nie jest czymś, co może podnieć naszą samoocenę, czy nadmuchać ego pokazując go „w środowisku”. Bo gdyby tak właśnie było, oznaczałoby to, iż nie jest to wcale rozwój duchowy, a tylko jego imitacja kamuflująca braki w samoocenie.

Na koniec powtórzę:

Rozwój Duchowy polega na Poszerzaniu Świadomości, oraz Rozwoju Moralnym.

Rozwój Duchowy można wypracowywać sobie, jeśli pragniemy się właśnie w ten sposób rozwijać. Jest to proces stopniowy, który trudno w jakikolwiek sposób sztucznie wymusić. Prawdziwy Rozwój Duchowy następuje jako naturalna realizacja rozwoju naszej istoty, o ile taka ścieżkę sobie obieramy.
Jakub „Qba” Niegowski

www.jakubniegowski.pl

9 myśli nt. „Czym jest Rozwój Duchowy – Jakub „Qba” Niegowski

  1. pielgrzym

    Zgadzam się w pełni z przesłaniem artykułu. Można by go uzupełnić tylko słowami: rozwijać się duchowo, to kształtować w sobie uczucie miłości uniwersalnej, bezwarunkowej, do wszystkiego i wszystkich. Takiej miłości, którą starożytni filozofowie greccy określili jako „agape”.

    Odpowiedz
  2. nikt

    pielgrzym-moim skromnym zdaniem słowo „kształtować” zawiera wymuszenie i zaprzecza rozwojowi.
    Tam gdzie jest „powiew” owoce same się pojawią.Pozdr.

    Odpowiedz
  3. oczko

    Uważam,że kształtowanie nie koniecznie oznacza wymuszenie. Od urodzenia kształtujemy swoje myśli, zachowania, wzorce a one stwarzają naszą rzeczywistość.Więc aby zmienić wzorce, które nam już nie służą należy ukształtować nowe.Najważniejsze aby nie wytwarzać nadmiernego potencjału( nic na siłę).Jeżeli nasza dusza je zaakceptuje czyli potraktuje jak swoją prawdę, wtedy idziemy do przodu.

    Odpowiedz
  4. Anna Sklarczyk

    To co jest rozwojem duchowym jest najlepiej zrozumiałe dla tych, którzy się duchowo rozwinęli, czyli pozwolili sobie być i poznali siebie w tym. Jest to więc jak czytamy w artykule najbardziej indywidualna na świecie wiedza, poza nami niedostępna. Możemy snuć próby opisu dla pytających, czym jest. Każda indywidualna odpowiedź, przypisana jest do indywidualnego pytania. Dlatego wszystkie one istnieją. Dziękuję Panu za odpowiedź na moje pytanie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.