Archiwa autora: Admin

Przygoda. O mocy entuzjazmu i znaczeniu koloru pomarańczowego

Jest sobota, godzina 12.00, w telewizji leci program Mała Czarna. Siedzę przed wielkim, czarnym ekranem i słucham kogoś, kto mówi o dryfowaniu po bezkresach kariery zawodowej, pozycji, bezpieczeństwie, ryzyku… I tak właściwie nie daje żadnych recept. Twierdzi, że nie ma wyraźnie sprecyzowanych zachowań, które sprawią, że wyrzucą Cię z pracy, podobnie jak nie ma jakichś zasad GWARANTUJĄCYCH COKOLWIEK.

Pozostaje zdać się na obecność w branży, w środowisku, kontakt z osobami, z którymi kiedyś przyjdzie nam pracować i zdrowa ocena sytuacji. Przyda się jeszcze szczypta umiejętności wyczucia momentu, podsumowując: intuicja.

Bez osobowości nawet nie zwrócą na Ciebie uwagi, Twoja marka osobista musi mówić sama za siebie, choć pierwszym w kontakcie, co się czuje jest… AURA. I nawet ja nie traktuje tego słowa pobłażliwie, choć jestem bardzo konkretna i zorientowana na efekt. Na aurę, tą zawodową, składa się nasza pasja, styl, przeszłość, wszystkie roztańczone wieczory, w których coś świętowaliśmy albo płakaliśmy z powodu rozczarowania. Jednym słowem – JUMP. Zdecyduj się na coś, wybierz jakąś drogę, niekoniecznie dobrą. Ważne, że będziemy PODĄŻAĆ. Ja jestem tylko dziewczyną w szaro-niebieskiej bluzie sportowej chłopaka i legginsach, a spacerując po Galerii, omawiam atmosferę i specyfikę zatrudnienia w tym miejscu tak entuzjastycznie, że nie może ujść to uwadze… menegerce obiektu. No i się kręci. Gdziekolwiek jestem. Bo może nie do końca wiem, co chce w życiu robić, ale wiem GDZIE, ewentualnie z kim.

Wywiady z projektantami mody, czy innymi ludźmi sukcesu jasno pokazują, że nie ma sensu na siłę próbować decydować, bądź chcieć się gdzieś znaleźć, coś robić… podobnie, jak nie ma sensu pragnąć coś znaczyć. Poznaj ten fragment świata, odnajdź się w nim i zainspiruj, bądź zupełnie się zbuntuj. To Ci pomoże. Błędy, próby, ocean „niespożytkowanego” czasu, dużo lazurowych drinków i jakichś łańcuszek ze szczęśliwymi kamieniami – to akurat moja recepta. Refleksje, notes z kreatywnymi pomysłami… dużo, dużo, dużo… inspiracji… Oprócz nieprzewidywalności, zaufania i wiary… wychodząc z domu tak po prostu, a nie żeby coś załatwić, można znaleźć PUNKT ZACZEPIENIA. Nie zapominajcie o entuzjazmie. Dzięki temu słowu dostałam pierwszą pracę, wymarzoną. Entuzjazm zawsze idzie w parze z kolorem pomarańczowym – oznaczającym kompetencje, aktywność, niestrudzenie i zorganizowanie.

Ten tekst jest chaotyczny, wiem. Ale życie jest chaotyczne, także zawodowe. Trzeba szybko łapać inspiracje, reagować na bodźcie i mieć szósty zmysł. Nadchodzi rewolucja: skreślam słowo UKIERUNKOWANIE i piszę nad nim – Entuzjazm. W kolorze pomarańczowym.

Justyna Poluta

Harmonyworks.pl

MAPA POZIOMÓW ŚWIADOMOŚCI

Dr Dawid Hawkins przez ponad 20 lat zajmował się badaniem ludzkiej świadomości. Na podstawie udokumentowanych badań kinezjologicznych opracował Mapę Poziomów Świadomości, która pozwala kalibrować poziom świadomości danej osoby, grupy osób, systemu filozoficznego, idei, ruchu politycznego, firmy, a nawet całej ludzkości w dowolnym okresie historycznym.

drh

David R. Hawkins (1927-2012) był doktorem psychiatrii i dożywotnim członkiem Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. W trakcie swojej 50-letniej pracy naukowej współpracował z wieloma noblistami. W uznaniu za swoją pracę otrzymał również tytuł szlachecki od Królowej Danii. Jego książki omawiające najważniejsze zasady duchowego wzrostu i przekraczania kolejnych poziomów świadomości zostały przetłumaczone w kilkudziesięciu językach.


KINEZJOLOGIA I BADANIA NAD ŚWIADOMOŚCIĄ

Dr Hawkins rozpoczął własne badania zainspirowany pracą dr. Johna Diamonda, który w latach 70. zaobserwował, że podczas kinezjologicznego testu mięśniowego, mięsień ulega wzmocnieniu lub osłabieniu na skutek obecności pozytywnych lub negatywnych bodźców fizycznych oraz emocjonalnych i intelektualnych.Z zupełnie nieokreślonych powodów pewne abstrakcyjne symbole okazały się wywoływać u badanych słaby wynik, inne zaś wręcz odwrotnie. Badani słuchający nagrań ze znanymi oszustwami – powszechnie wypadali słabo. Gdy zaś słuchali nagrań z prawdziwymi – w oczywisty sposób – wypowiedziami, wszyscy bez wyjątku osiągali silny wynik. To właśnie stało się punktem wyjścia dla pracy Davida Hawkinsa, który w 1975r. rozpoczął badania nad kinezjologiczną reakcją na prawdę i kłamstwo. Jego wieloletnie badania z udziałem tysięcy osób potwierdziły, że reakcja kinezjologiczna odzwierciedla zdolność ludzkiego organizmu do odróżnienia nie tylko bodźca pozytywnego od negatywnego, ale też anabolicznego (ulepszającego życie) od katabolicznego (pochłaniającego życie) oraz, co najbardziej doniosłe, prawdę od nieprawdy!

Całkowita niezależność wyników testu od systemów wierzeń, osobistych opinii, rozsądku czy logiki badanych była powszechnie obserwowana przez wielu lekarzy i badaczy. Odpowiedzi w teście kinezjologicznym okazały się być przekonujące w różnych kulturach i populacjach oraz niezmienne z upływem czasu. Dlatego też wyniki testu spełniają naukowy wymóg replikacji, a zatem mogą być niezawodnie zweryfikowane przez każdego pytającego. Szczegóły dotyczące badań oraz omówienie zastosowania Mapy Świadomości można znaleźć w książce „Siła czy moc”(Wyd. Virgo).

W miarę dalszych badań, wykorzystując test kinezjologiczny, dr Hawkins stworzył sposób kalibracji relatywnej prawdy, dzięki której stanowiska intelektualne, wypowiedzi, czy ideologie mogły zostać sklasyfikowane na skali od 1 do 1000. Liczby określające kalibracje nie odzwierciedlają wzrostu arytmetycznego, lecz logarytmiczny. Dla przykładu: poziom 300 nie jestpodwojeniem poziomu 150 lecz oznacza wykładnik potęgi liczby dziesięć (10300). Niewielki wzrost o kilka punktów reprezentuje zatem znaczny wzrost mocy.


PRZEKRACZANIE POZIOMÓW ŚWIADOMOŚCI

Gdy przyjrzymy się opracowanej mapie świadomości, stanie się jasne, że wykalibrowane poziomy są skorelowane z określonymi procesami świadomości – emocjami, postrzeganiem czy postawami, światopoglądami i przekonaniami duchowymi.

Zobacz MAPĘ ŚWIADOMOŚCI

Punkt krytyczny odpowiedzi został wykalibrowany na skali świadomości na około 200. Jest to poziom powiązany z Odwagą. Wszystkie postawy, myśli, uczucia i związki, znajdujące się poniżej tego poziomu sprawiają, że osoba ulega osłabieniu. Natomiast postawy, myśli, uczucia czy postacie historyczne, które są wykalibrowane wyżej, wzmacniają badanego. Jest to zatem punkt równowagi pomiędzy słabymi a mocnymi atraktorami oraz negatywnym i pozytywnym oddziaływaniem.

Na poziomach poniżej 200 podstawowym impulsem jest dążenie do przetrwania, pomimo że na samym dole skali, czyli w sferze beznadziei i depresji, brakuje nawet tego bodźca. Poziomy Strachu i Złości, znajdujące się wyżej, charakteryzują się egoistycznymi pobudkami, biorącymi się z popędu do osobniczego przetrwania. Na poziomie Dumy motyw przetrwania może ulec rozszerzeniu, obejmując także przetrwanie innych. W miarę jak przekroczy się linię graniczną pomiędzy negatywnymi i pozytywnymi aspektami Odwagi, dobrobyt innych ludzi staje się coraz bardziej istotny. Zanim osiągnie się poziom 500, szczęście innych jawi się już jako podstawowa siła motywacyjna. Poziomy powyżej 500 charakteryzują się zainteresowaniem uważnością duchową, tak w przypadku samego siebie, jak i reszty ludzi, a w miarę zbliżania się do 600 dobro ludzkości i dążenie do osiągnięcia oświecenia stają się najważniejszymi celami. Od 700 do 1000 życie zostaje poświęcone zbawieniu całej ludzkości. Poziom 1000, będący najwyższym możliwym polem energii w ludzkiej sferze w dziejach świata osiągany był jedynie przez niewielu, określanych mianem Wielkich Wcieleń (założycieli głównych religii świata jak Jezus Chrystus, Budda, Zaratustra czy Krishna). Doznali oni oświecenia przez Boską Obecność, która zastąpiła ich liniowy, ograniczony, przeciętny ludzki umysł przez nieliniową Rzeczywistość.

Już samo zastanowienie się nad tą mapą może wzbudzić ogromny przypływ empatii dla całego życia, we wszystkich jego formach. Jeśli przyjrzymy się rzekomo mniej „chwalebnym” postawom emocjonalnym, uświadomimy sobie, że nie są one ani dobre, ani złe. Sądy moralne są jedynie funkcją światopoglądu, wynikają z niego. Możemy na przykład dostrzec, że osoba na poziomie Żalu, który jest wykalibrowany na niskim poziomie energii 75, znajdzie się w o wiele lepszym położeniu, jeśli wzniesie się na poziom Złości, wykalibrowany na 150. Złość, sama w sobie będąca destruktywnym uczuciem, wciąż pozostaje niskim stanem świadomości, jednakże – jak pokazuje historia dziejów – Apatia potrafi uwięzić całe subkultury, jak i jednostki. Jeżeli osoby, ogarnięte poczuciem beznadziei, mogą zechcieć czegoś lepszego (Pożądanie, 125), a następnie przy pomocy energii Złości na poziomie 150 rozwinąć Dumę (175), mogą wtedy być zdolne do sięgnięcia po Odwagę, wykalibrowaną na 200 i posuwać się w kierunku ulepszenia ich własnych lub ogólnoludzkich warunków.

I na odwrót, osoba, która osiągnęła już nawykowy poziom bezwarunkowej Miłości, będzie traktować wszystko, co znajduje się poniżej, jako nie do zaakceptowania. Ludzie, znajdujący się dużo niżej na skali świadomości, mogą odbierać te same postawy jako dopuszczalne i nawet otwarcie stawać w obronie ich słuszności. W miarę jak zwiększa się rozwój indywidualnej świadomości, postęp staje się samonapędzający, sprawiając, że samodoskonalenie staje się sposobem na życie.

OSOBISTA PODRÓŻ DUCHOWA

Opracowana skala ujawniła, że każda osoba doświadcza, postrzega i interpretuje świat oraz jego wydarzenia zgodnie ze swoim przeważającym poziomem świadomości. Każdy poziom świadomości posiada swoje własne, wrodzone problemy, ale też pasujące do nich rozwiązania. Każdy poziom reprezentuje zakończenie ewolucji, która go poprzedza, ale jest też zarazem furtką do następnego.

Badania Hawkinsa dowodzą, że wszystko co nas otacza ma wpływ na naszą świadomość: ludzie z którymi obcujemy, muzyka, którą słuchamy, książki, które czytamy, programy telewizyjne, które oglądamy, itd. Jest to cenna wskazówka dla osób zainteresowanych własnym rozwojem.

Mapa Poziomów Świadomości pozwala odnaleźć nasze aktualne miejsce na drabinie duchowego rozwoju oraz wskazówki odnośnie swojej osobistej podróży do stania się tym, kim możemy się stać. Pozwala rozpoznać obszary życia, w których kierujemy się siłą i dokonać transformującego przejścia na poziomy Mocy.

Książki Davida Hawkinsa opublikowane w języku polskim:
Siła czy moc, Przekraczanie poziomów świadomości,
Przywracanie zdrowia, Oko w oko z Jaźnią.

Fragmenty dostępne na stronie Wydawnictwa Virgo: virgobooks.pl
             

 

OM Healing

OM Healing jest starożytną grupową techniką uzdrawiania, która została przywrócona przez Mahavatara Babajiego, aby pomóc przywrócić równowagę i harmonię ludzkości i światu. Ponad 500 grup OM Healing na całym świecie spotyka się regularnie, żeby wspólnie śpiewać kosmiczny dźwięk OM i w ten sposób przekazywać uzdrawiające wsparcie dla Matki Ziemi, dla siebie samych i całej ludzkości.

Na poziomie indywidualnym OM Healing może harmonizować na poziomie fizycznym, psychicznym, emocjonalnym i duchowym. Emocje zostają uwolnione, a pojawiają się wewnętrzny spokój, szczęście i miłość. Prowadzi to do bardziej radosnego życia i wspomaga nasze zdrowie i praktykę medytacyjną.

Dźwięk i wibracja są esencją stworzenia. OM jest pierwotnym dźwiękiem stwarzającym i przenikającym cały wszechświat. Dźwięk OM należy do całej ludzkości, do wszystkich narodów i do wszystkich religii.

Poprzez intonowanie dźwięku OM w określonym układzie osób, procesy uzdrawiania mogą być wzmacniane poprzez zestrajanie wibracji. Jak fale wzbudzane przez kamień wrzucony do wody, wibracje dźwięku OM rozchodzą się w otoczeniu. Ta wibracja jest korzystna nie tylko dla uczestników, ale może docierać również do innych ludzi, miejsc czy sytuacji życiowych. OM Healing może pomóc poprawić stan środowiska, stworzyć harmonię i jedność w człowieku i naturze.

Świat potrzebuje ludzi którzy są gotowi przyczynić się do zmian. Teraz jest czas, aby zrealizować potencjał w sobie i dzielić się nim z całym światem.

Aby przyłączyć się do kręgu OM Healing znajdujacego się w twoim regionie odwiedź naszą stronę www.om­healing.org/pl oraz stronę na facebooku https://www.facebook.com/OMHealingPolska?fref=ts.

Znajdziesz tam informacje o najbliżej zlokalizowanej, działającej grupie OM Healing. Spotkania OM Healing są zreguły darmowe.

W razie jakichkolwiek pytań prosimy o kontakt na maila omhealing@atmakriya.pl

Jak zadbać o czakry. – calif

Czakry w naszym ciele

Energia odpowiedzialna jest prawie za wszystko, to dzięki niej istnieje życie, cały wszechświat! Dzięki niej także człowiek może funkcjonować prawidłowo, dlatego powinniśmy wiedzieć więcej o przepływie energii przez czakry w naszym ciele.

Czym są czakry? Czakry to główne ośrodki energetyczne, zarządzające energią w organizmie. Meridiany to natomiast kanały energetyczne, którymi przechodzi energia w ciele człowieka. W ciele człowieka zlokalizowanych jest 7 czakr głównych. Istnieją również czakry ponad ciałem, jednak skupmy się na tych w ciele człowieka. Zawsze wymienia się je od dołu, zaczynając od najbardziej „przyziemnych”, kończąc na najbardziej „wzniosłych”, duchowych. Stąd: (wymieniam w skrócie, więcej możecie znaleźć po prostu w Internecie)

1. Czakra, jest to czakra położona najniżej, a dokładnie między odbytnicą a genitaliami. Czakra ta nazywana jest czakrą podstawy (korzenia). Odpowiada jej kolor czerwony.

2. Czakra to czakra zwana sakralną (seksualną, płciową). Znajduje się poniżej pępka (jakieś 2-3 palce w dół od pępka). Opisuje ją barwa pomarańczowa.

3. Czakra – splotu słonecznego, kolor żółty, znajduje się 3 palce ponad pępkiem.

4. Czakra, to czakra serca, odpowiadająca barwie zielonej. Znajduje się na środku klatki piersiowej.

5. Czakra – czakra gardła, kolor jasnoniebieski, znajduje się mniej więcej na środku gardła.

6. To czakra – trzeciego oka. Odpowiada jej kolor granatowy, czy – jak kto woli – indygo. Znajduje się mniej więcej między brwiami.

7. To czakra korony, koloru fioletowego, znajduje się na czubku głowy.

Teraz przejdźmy do sedna, czyli „Jak zadbać o czakry?”.

Najważniejszą rzeczą jest codzienna pamięć o ich dobrą kondycję. Stąd czakry powinny być jak najczęściej oczyszczane, przez analogię do oczyszczania skóry – myjemy się codziennie, dlaczego też nie mielibyśmy „myć” czakr? No właśnie, ale jak się efektywnie oczyszczać? Oto parę przykładów na oczyszczanie czakr i całej energetyki. Dodam, że każdy może mieć swój własny, najlepszy sposób. Co więcej – ten indywidualny jest zazwyczaj najlepszy. Ale jest to kwestia odpowiedniej „wprawy” i prób.

Poniżej mamy kilka moich sposobów.
Oczyszczanie całego ciała:

– Uspokajamy się, relaksujemy (polecam także medytację)

– Wizualizujemy sobie jakbyśmy patrzyli na siebie z pozycji trzeciej osoby. Wobrażamy sobie swoje ciało jako półprzeźroczyste „naczynie” z energią w środku(tzn. z substancją jasną, jednak jakby szarą -zabrudzoną) a nad nami kulę pięknej, czystej, białej energii, która spływa na nas, dociera do każdego zakątka i usuwa tę złą, zabrudzoną energię. W ten sposób nasze ciało – a raczej substancja w owym ciele zawarta – staje się biała, czysta i piękna. Do tego radzę też afirmować sobie np. „moje ciało energetyczne zostało oczyszczone, nie ma w nim najmniejszego brudu, jest nieskazitelnie czyste”.

Oczyszczanie poszczególnych czakr:

– Uspokajamy się, relaksujemy.

– Wyobrażamy sobie, że naszymi „mentalnymi” rękoma oczyszczamy poszczególne czakry (np. zgarniamy cały brud do ręki) i wyrzucamy zanieczyszczenia, jakie w ten sposób zebraliśmy, do zielonej kuli energii. Przy czym można afirmować. : )
Napełnianie energią:

-Uspokajamy się, relaksujemy.

– Wyobrażamy sobie, jak energia (wizualizowana energia powinna być odbierana jako silna, mocna i „zdrowa”) napływa do każdej z czakr, a przez czakry rozchodzi się po całym ciele.
Zwiększanie czakramów (zwiększanie przejdzie bez problemowo, jeżeli nie mamy w sobie żadnego rodzaju blokad):

– Uspokajamy się, relaksujemy.

– Wizualizujemy sobie, że do naszych czakr napływa energia, przy czym powiększamy czakry. Są na to 2 sposoby:

– 1 sposób to mentalnymi rękoma powiększać czakry, przy czym afirmować.

– 2 sposób to podczas napełniania energią wizualizować, że czakramy świecą mocniej, że ich obwód się powiększa.

Przy zwiększaniu czakramów, potrzebna jest wiara – wiara w sobie, w moc i w to, że się uda. : )

To są najważniejsze „zabiegi”, które powinny poprawić stan naszych czakr. Oczywiście z czasem, gdy poznam nowe, będę dopisywał. Możecie tworzyć, nowe, w własnym zakresie różnego rodzaju ćwiczenia, i kontaktować się z Nami, pisać itd. Pamiętajcie, że w dziedzinie różnego rodzaju operacji, nasza moc jest nieograniczona.

A teraz życzę udanej pracy nad czakrami. Pamiętajcie, wiara czyni cuda!

10.12 Koniec drogi?

Gdy przychodzi świadomość subiektywności doświadczeń i ich powiązania z własnymi wzorcami energetycznymi, wszystko staje się jasne. Kiedy przychodzi świadomość jedności i zrozumienie… nie trzeba krążyć w polu dualizmów – dobra i zła, przyjemności i smutku, szczęścia i przygnębienia. Nie trzeba zmieniać wibracji czy bawić się w rozwój duchowy. Wszystko jest formą energetyczną i bez oceny umysłu staje się równoznaczne. Jest naturalne dla wszechświata. Nic nie trzeba robić, jednak można robić wszystko.

Piękny proces dzieje się wtedy, gdy pozwalamy przejawiać się boskości. Mówiąc boskość nie chcę wzbudzać twego starego wyobrażenia o boskości. To tylko powoła do życia starą formę energetyczną i powiąże ją ze zdarzeniami. Mówiąc – wszystko jest boskie – wskazuję, że wszystko po prostu JEST. Jest jedyne, niepowtarzalne. Jest teraz. Istnieje. Jest warte zwrócenia całkowitej uwagi na teraźniejszość. Jak małe dziecko, które doświadcza totalnie teraźniejszości. Nie jest złe, ani dobre. Po prostu istnieje. Wychodząc ponad oceny samo istnienie daje niesamowitą, pierwotną radość. Poczucie jedności z tym procesem samo tworzy bezwarunkową i naturalną radość.

Kiedy przychodzi radość widać jej formę energetyczną, widać jak wspaniale ciało się zmienia. Kiedy przychodzi smutek jest to również wspaniałe zdarzenie. Jedyne w swoim rodzaju, tak fascynujące że można to obserwować z „zapartym tchem”. Każda forma energetyczna dziejąca się w ciele jest cudownym zdarzeniem w przestrzeni. Wystarczy to zauważyć.

Kiedy nic nie stanowi zagrożenia, kiedy nic nie jest złe nie trzeba stawiać żadnego oporu. Nie trzema generować napięć i blokad. Ciało powraca do swojej naturalności i jedności ze wszechświatem. Ciało nie ocenia jakości doświadczeń względem umysłu i pamięci. Po prostu trwa i przejawia siebie w pełni. Beż napięć i bez narzuconych ograniczeń. Całkowicie naturalnie i jasno.

W pewnym punkcie widać, że wszystko jest formą energetyczną, zbiorem wibracji. Nic tu nie jest złe, nic tu nie jest dobre. Jest to moment boskości. Cokolwiek byś nie zrobił, czegokolwiek byś nie doświadczył, wszystko jest w tym jednym polu. Jesteś częścią miłości i zawsze byłeś. Czy czujesz miłość, lęk, radość, rozpacz, nie ma w zasadzie różnicy. Każda forma energii kiedy się pojawia jest boska, jest żywa, istniejąca, pełna indywidualnego piękna.

Cokolwiek pojawi się w ciele, pojawia się z boskiej materii w boskim ciele. Poczuj tą energię w pełni, czymkolwiek by ona nie była. Poczuj ją w pełni świadomie.

Każde doświadczenie odbywa się to w tej samej przestrzeni stworzenia. Nie ma podziału na boskie i nieboskie. Nie ma potrzeby nigdzie iść. Jest całkowita akceptacja siebie i swoich wibracji. Jest miłość do wszelkiego istnienia…. i w tym miejscu zaczyna się wolność.

10.11Medytacja – zdrowie i czystość ciała

Twoje ciało jest przejawem boskości tego wszechświata. Składa się z tych samych atomów materialnych co ziemia. Zawiera w sobie wszelkie pierwiastki ziemi. Jednak jest utrzymywane przy życiu przez energię słońca. W naszej galaktyce wszystko co żyje pochodzi od energii słońca. Słońce jest stworzycielem życia na naszej planecie. Twoje ciało jest czystym stworzeniem wszechświata. Przejawem procesu miłości.

Zamknij oczy, wejdź w stan relaksu. Zwróć uwagę na swoje ciało. Zobacz je przed sobą. Sprawdź jakie ono jest, z czego się składa. Zauważ, że każda komórka ciała jest przepełniona życiem i światłem. Całość doskonale pasuje do tego świata. Niech ciało wypełni się teraz światłem miłości. Niech napełni się energią życia i zdrowia. Przecież żyje, zostało z tej energii stworzone. Niech teraz powróci do źródła. Niech zatopi się w tym czystym świetle życia.  Powróć świadomością do ciała, poczuj, że jesteś ciałem. Poczuj to światło w sobie. To doskonałe światło życia, które wprawia w ruch wszelkie procesy w tym wszechświecie oczyszcza Twoje ciało. Sprawia, że ciało staje się zdrowe. Zauważ jak powoli się zmienia. Jak każda komórka ciała harmonizuje się z procesem życia. Całe ciało formuje się w doskonały przejaw życia. Staje się piękne i świetliste. Wszelkie niedomagania, dolegliwości, narządy potrzebujące pomocy zostają zalane tym jasnym światłem życia. Następuje proces uzdrawiania całościowego. Poddaj się mu całkowicie. Niech czysta energia wszechświata oczyści i uzdrowi do końca ciało. Pozwól na to.

Rozpływasz się w energii zdrowia i życia. Twoje ciało się oczyszcza i harmonizuje. Ta świetlista energia zna dokładnie wzór doskonałego funkcjonowania ciała. To ona stworzyła wszelkie życie. Poddaj się tej uzdrawiającej energii. Niech doprowadzi Twoje ciało do pełnej czystości i doskonałości.

Od tej pory, kiedy przyjmujesz jedzenie, przyjmujesz energię życia. Wszystko dzieje się doskonale harmonijnie i w odpowiedniej ilości. Jesz tylko tyle ile potrzebuje ciało. Jesz tylko to, co potrzebuje ciało. Od tej pory utrzymujesz już ciało w czystości fizycznej. Niech będzie pachnące i delikatne. Wolne od wszelkich zanieczyszczeń. Całkowicie czyste i zdrowe.

Światło i życie wypełnia całe twe istnienie. Wypełnij się energią życia całkowicie. Niech ciało będzie świetliste i czyste. Niech wszelkie myśli i uczucia również wypełnią się światłem życia. Cała Twoja istota promieniuje zdrowiem, energią, chęcią życia. Oddychasz krystalicznie czystą energią życia. Twoje ciało staje się idealnie czyste i delikatne. Każda komórka wibruje szczęściem i życiem. Poczuj to. Jesteś życiem wszechświata.

10.10 Pamięć cielesna

Pamięć działa na zasadzie skojarzeń. Skojarzenia z kolei są pewnymi strukturami energetycznymi o określonych wibracjach. Zapamiętując rzecz, czy zdarzenie ciało tworzy w sobie energie o odpowiednich wibracjach. Uczy się generować energie o takich wibracjach. Jeśli rzecz jest pamiętana, lub zapadłą głęboko w pamięć, ciało utrzymuje ten wzorzec, zmieniając tym samym swoją energetykę. Dlatego można powiedzieć, że wszystkie wspomnienia są w ciele. Widać to wyraźnie przy różnego rodzaju ograniczeniach, przyzwyczajeniach, przeżytych szokach itp. Wszystko ma odbicie w ciele fizycznym tworząc blokady, napięcia i opory. W tym momencie staje się ważne, by mieć dobry kontakt ze swoim ciałem tak, aby z łatwością zmieniać swoją energetykę cielesną, tym samym zmieniać rzeczywistość.

Kiedy wzorzec energetyczny jest silnie narzucony, ciało od razu zmienia swoje wibracje przyjmując nowy wzór działania. Zaczyna tworzyć w sobie blokady lub kanały dostosowując się do nowego działania zgodnie z nowym narzuconym wzorcem. Przykładowo może zdarzyć się szok, który z miejsca spowoduje napięcie pewnej części ciała i będzie on utrzymywany.

Kiedy wzorzec energetyczny jest często powtarzany, ciało przyzwyczaja się i również zmienia siebie, by jak najlepiej dostroić się do nowych wibracji. Uczy się działać w nowej wibracji.

Obie drogi zmiany energetyki podobne są do działania fizycznej siły -taki sam skutek przyniesie duża siła działająca przez krótki okres czasu, jak i mała siła działająca przez odpowiednio dłuższy okres. Dlatego nie tylko mocne zdarzenie potrafi zmienić człowieka, również małe zmiany trwające odpowiednio długo uczą ciało nowych wzorców i przyzwyczajają do nich. Tu przykładem może być działanie afirmacji czy medytacji.

Mechanizm pamięci to nic innego jak umiejętność generowania w sobie odpowiednich subtelnych wibracji energii. Z tego jasno widać, ze najłatwiej jest zapamiętać uczucia i emocje niż skomplikowane regułki nie odnoszące się w ogóle do uczuć. Mimo to da się zapamiętać nawet „suche” liczby warto tu zauważyć, że każda liczba ma swój „obraz” mentalny i w pewnym stopniu ustosunkowuje człowieka do siebie. „Jaka jest twoja ulubiona liczba?” – budzi subtelne odczucia i to właśnie te formy energetyczne są zapamiętywane w ciele i kojarzone z liczbą.

Kiedy przypominamy sobie zdarzenie, pamięć odnosi się do wibracji energetycznych w ciele. Ciało generuje odpowiednie energie dając nam doświadczyć ponownie uczuć, dźwięków czy obrazów (dźwięk i obraz też są energią). Kiedy sobie przypomnimy i zapomnimy, nie stanowi to uciążliwego problemu (chyba, że chcemy pamiętać ). Inna sprawa, kiedy jakieś przykre zdarzenie z przeszłości wpływa na nasze całe życie i nie daje się tak łatwo zapomnieć. Wtedy widać wyraźnie, że cały czas trwamy w wibracjach przeszłego zdarzenia czy przyzwyczajenia (nałogu). Warto się od tego uwolnić. W brew pozorom jest to całkiem proste. Wystarczy sobie to uświadomić i zmienić punkt widzenia. Tym samym wzorce zachowania.

Wszystkie zdarzenia mające miejsce w rzeczywistości są pewnymi strukturami energetycznymi. Ciało, które w tych zdarzeniach uczestniczy dostraja się do nich, tym samym generując w sobie podobne wibracje – jest to właśnie mechanizm pamięci.

Przyzwyczajenie to nic innego jak nieświadome trwanie w pewnych wibracjach i ich nieświadome generowanie w ciele. Ciało nauczone jest tworzyć pewne wibracje przestrzeni, tym samym tworzymy nieświadomie zdarzenia, które odpowiadają tym wibracjom. Zbiór tych najróżniejszych energii tworzy całokształt naszego życia. Warunkuje nasz pogląd na świat, nasze przyzwyczajenia, wzorce działania. To wszystko ma charakterystyczny dla siebie wzór energetyczny, niepowtarzalny dla każdej istoty.

Można powiedzieć, że wszechświat doświadcza najróżniejszych kombinacji energetycznych w poszukiwaniu optymalnej. Wszechświat „szuka” optymalnego istnienia. To, co nie jest optymalne nie znaczy, że jest w jakikolwiek sposób złe. Jest to część procesu rozwoju i ma swoje miejsce. Dlatego wszystko jest tak samo ważne. Nie ma znaczenia czy jesteś „dobry” czy „zły”, wszystko ma swoje miejsce i uczestniczy w boskim procesie poznania. Wszystko zmienia swoje wibracje i tworzy nieustanny ciąg procesu miłości.

To, co nazywamy ciałem jest w zasadzie podświadomością, warto jednak czasem nazwać coś inaczej, by zyskać szerszy pogląd na sprawę, ujrzeć coś z innego punktu widzenia. To też ma związek z pamięcią.

Jak wiadomo ciało działa na zasadzie skojarzeń energetycznych. Jeśli dana rzecz kojarzy się tylko z jedną formą wibracyjną, to można powiedzieć, że brak tu pełnego wglądu w daną rzecz. Przykładowo, jeśli noc kojarzy się ze smutkiem, to każda noc, każde wspomnienie o nocy przywołuje wibracje smutku. Po prostu wyobrażenie nocy łączy się z wyobrażeniem smutku we wspólną formę energetyczną. Widzimy noc przez filtr smutku i odwrotnie. Niemożliwe jest wtedy dostrzeżenie samej nocy w pozytywnym aspekcie.

Występuje w pewnym sensie ograniczenie świadomości. I nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że każda rzecz na tym świecie ma swoje powiązanie energetyczne z uczuciami, obrazami i sama w sobie stanowi pewien rodzaj wibracji. Dlatego można powiedzieć, że świat przez nas oglądany jest zawsze subiektywny i bazujący na naszych wibracjach. Nasz świat jest odbiciem naszych myśli. Oglądamy świat przez filtry wibracyjne, balansując nieświadomie na skojarzeniach i znanych wibracjach.

Powstaje niemałe pomieszanie, szczególnie w naszych czasach, kiedy wzorców energetycznych jest bardzo dużo. Wystarczy spojrzeć na małe dzieci, które oglądając telewizor coraz dostrajają się do tego, co widzą. Przyjmują różne skojarzenia i zmieniają wibracje w swoim ciele. Uczą się żyć trwając w takich, a nie innych wibracjach. Widzą świat ze swojego punktu widzenia, który przybiera postać od sielanki do horroru. Wszystko to odkłada się w ciele.

W ciele znajduje się wiele niekorzystnych energii, które powstały w procesie wychowawczym. Poprzez narzucenie swojego światopoglądu, zachowań i różnych programów, rodzice nauczyli dziecko jak żyć i jak się przejawiać. Ciało zostało wiele razy ograniczane, napełniane lękiem, napięciami, nienawiścią, smutkiem. Oczywiście ciało zna również momenty radości, błogości, spokoju, miłości. Wszystkie te wzorce są potencjalnie do wywołania, ciało zna ich wibracje. Czasem je wywołuje, jednak zdarza się to bardziej mechanicznie, w odpowiedzi na jakiś bodziec. Ciało działa jak komputer, który doskonale reaguje na rzeczywistość kojarząc zaprogramowane wzorce energetyczne. Przykładowo widząc zagrożenie, ciało napina się, zmienia swoją energetykę generując lęk. W chwili modlitwy natomiast, ciało wywołuje pewne cudowne stany rozluźnienia, błogości czy miłości. Wszystko zależy od przyzwyczajenia i formy energetycznej, w jakiej trwamy -są ludzie, którzy przy lęku czują podniecenie, a przy modlitwie lęk. Kwestia skojarzeń wibracyjnych.

A Ty – jakie programy nosisz w sobie? Czy ciało jest rozluźnione czy raczej spięte? W jakich miejscach się napina? W jakich sytuacjach? To wszystko jest kompleksową budowlą wzorców reakcji, powiązaną strukturą różnych reakcji. To nic innego jak balansowanie świadomości na określonych wibracjach. Pogląd na życie jest zabarwiony wibracjami energii będących w ciele.

Czy to, co nosisz w ciele jest dla Ciebie korzystne? Jeśli tak, to w porządku, jeśli wydaje Ci się, że nie do końca, możesz to zmienić. Twoje ciało już jest doskonałe, robi dokładnie to, czego jest nauczone. Generuje i utrzymuje wibracje w sposób doskonały. Kwestia w tym czy akceptujesz te energie, które utrzymujesz w swoim polu.

My tworzymy nasz świat. To powszechnie znana prawda. Ale dlaczego tak się dzieje? Dlaczego świat się zmienia?

Chodzi o to, że zmienia się nasze pole energetyczne. To powoduje zmianę naszego postrzegania, punktu widzenia. W dalszej kolejności powoduje to zmianę otoczenia tak, że dopasowuje się do naszych energii (lub my dopasowujemy się do nowej przestrzeni, nie ma między tym różnicy, jest to jeden proces). Generując w sobie odpowiednie energie (które „promieniują” na zewnątrz oraz zmieniają punkt widzenia), nasze pole wypełnia się odpowiednimi zdarzeniami.

Dlaczego świat się nie zmienia? Nie zmienia się dlatego, że nasze wibracje cielesne się nie zmieniają – trwamy ciągle w tych samych energetycznych formach. Wygląda to tak, że cały czas patrzymy przez filtry wcześniej nabytych doświadczeń, generując te same zdarzenia. Wszystko odbywa się na zasadzie skojarzeń do wcześniej poznanych form energetycznych, czyli wibracji. Chcąc zmienić świat, trzeba zmienić swoją energię. Skutkiem będzie zmiana rzeczywistości – poprzez zmianę punktu widzenia oraz zmianę samych zdarzeń. W praktyce nie istnieje różnica między zmianą punktu widzenia, a zmianą zdarzeń, ponieważ jest to ten sam proces.

Co jest Twoim filtrem energetycznym? Ta rzeczywistość, w której istniejesz wygląda tak tylko dlatego, że patrzysz na nią w pewien określony sposób. Zmień spojrzenie, mieni się rzeczywistość. Zmień myśli, zmieni się forma energetyczna, a tym samym twój świat.

Noworodek raczej nie ma zbytnich napięć w swoim ciele (nie licząc momentu narodzin, który może wprowadzić spięcia). Jest to czysty bobasek, niczym nie ograniczony i w pełni przeżywający błogość, która jest dla niego całym światem. Potem przychodzą ograniczenia, nowe wzorce energetyczne, które w późniejszym okresie warunkują cały światopogląd. Od tej pory świat mienia się i przyjmuje ściśle określone wibracje. Od pewnego momentu (od wieku 7 lat), wszystkie nowe zdarzenia są kojarzone z poprzednimi formami energetycznymi. Nic już nie jest nowe.

Dlaczego więc ludzie trwają w przyzwyczajeniach i nie zmieniają swych wibracji? Może nie wiedzą, że mogą to zrobić lub nie wiedzą jak..

Z każdego nałogu, przyzwyczajenia, jednego punktu widzenia da się „wyjść” zmieniając świadomie swoje energie. Jeśli ktoś jest świadomy energii, może być mu łatwiej zmienić strukturę energetyczną ciała. Jeśli jednak ktoś nie ma pojęcia co to energie, a chciałby zmienić swoją rzeczywistość, to też jest to możliwe.

Niektórym przychodzi to łatwo innym trudniej. Najważniejszym czynnikiem zmiany swojego pola jest świadomość. Wykazać świadomie wolę wyjścia z aktualnego układu (nałogu czy toksycznej sytuacji). W pewnym momencie można uświadomić sobie w pełni, że to co teraz robię nie jest mi potrzebne i chcę to zmienić. W takiej chwili ciało porzuca dostrajanie się do starych wzorców i całkowicie przechodzi na nowe, korzystniejsze wzorce. Zaczynamy się świadomie inaczej zachowywać i robimy to tak długo, aż ciało się przyzwyczai. Takie zmiany zachodzą, kiedy jest świadoma determinacja i wola zmiany.

Kiedy jeden akt silnej woli nie wystarczy do zmiany energetyki ciała (tym samym do zmiany jakości rzeczywistości), wtedy warto zmieniać swoje pole sukcesywnie i powoli. Warte polecenia są tu techniki rozwoju duchowego takie jak afirmacje czy medytacje. Wtedy zmiana zachodzi wolniej, jednak tak samo skutecznie.

Czasem jednak nie jest tak prosto wprowadzić do swego życia zmiany jakościowe. Po prostu ciało nie chce zmieniać swojej energetyki, ponieważ samo nie wie, po co ją zmieniać i na co ją zamienić. Cóż, to Ty wybierasz jak chcesz się przejawiać. Możesz zostać w swoim dotychczasowym stanie, co będzie dobre i zmienić swój stan na taki, jaki tylko sobie wymyślisz -to też będzie dobre. Korzystając z różnych praktyk rozwojowych zmienia się obraz rzeczywistości, a co za tym idzie sama rzeczywistość. Warto czerpać inspirację od mistrzów rozwoju duchowego. Oni swoją postawą wskazują bardzo korzystne wzorce energetyczne. Wprawiają ciało w wyższe wibracje, powodując tym samym lepsze samopoczucie.

10.9 Kochać swoje ciało

Wiele szkół rozwoju duchowego wskazuje drogę miłości. Jest to bardzo pozytywne zjawisko i przynosi wiele korzystnych skutków. Szczególnie widać to na przykładach osób cierpiących, które dzięki pracy z afirmacjami i wizualizacjami osiągają stan akceptacji i miłości. Zaczynają kochać niegdyś znienawidzone ciało, a życie ich wypełnia się miłością i światłem.

Proces ten jest bardzo prosty. Wystarczy przekonać się (np.: za pomocą afirmacji), że moje ciało, jest ładne, miłe, daje mi wiele korzyści, dzięki niemu przejawiam się radośnie w świecie. Tym samym następuje otwarcie się na energię miłości i akceptację. Podczas afirmacji myśli przybierają odpowiednie wibracje, które określamy mianem pozytywnych. Samo słowo „kocham siebie” wypowiedziane z odpowiednią wibracją dostraja energie w ciele do poziomu wyższych wibracji. Zajmując się długo praktyką afirmacyjną, ciało przyzwyczaja się do wibracji tych pozytywnych energii. Jest to bardzo prosty proces.

Warto jednaj zwrócić uwagę na dwie rzeczy.

Po pierwsze czy to, co nazywamy miłością, jest tą najwyższą, boską miłością? Jak zdefiniować w ogóle miłość? Niektórzy mówią, że miłość jest jedna, a wszystko jest miłością. Jest to prawda, jednak każdy może odczuwać na swój sposób. Zależnie od tego, jak wyobraża sobie to uczucie i co o nim myśli. Dlatego afirmacje przyniosą skutki odpowiednie do jakości myśli, z jakimi były mówione.

Nie jest to nic złego czy nienormalnego. Po prostu afirmując, zawsze wykreuje się w sobie to, co jest się w stanie wyobrazić. To i dokładnie to. Dlatego podczas afirmacji warto podążyć za najbardziej świetlistą myślą, jaką aktualnie jest się w stanie wzbudzić. Skutki będą współmierne do aktualnych wyobrażeń. Stąd też się bierze początkowe błądzenie, kiedy to nieświadomi wibracji, afirmujący słowa „kocham się” podskórnie czują do siebie niechęć. Warto zwrócić uwagę na te subtelne odczucia i opory podświadomości. To one wskażą nam, jaka jakość jest aktualnie afirmowanych rzeczy i jakie mamy prawdziwe intencje do siebie. Kiedy sobie to uświadomimy, łatwiej będzie zmienić pierwotne wibracje, tym samym przyzwyczaić ciało do nowych wzorców energetycznych.

Warto otworzyć się także na coś zupełnie nieznanego. Kiedy się ma ufność do boskości, można poddać się temu totalnie. Jest to czysta otwartość, na wszystko. Nie określając, czego chcemy doświadczyć, po prostu ufając Bogu. Nie mówiąc nic o miłości, nienawiści. Oddając się całkowicie temu, co jest. Nie oczekując nic od rzeczywistości, odsuwając na bok aktualne wyobrażenia o uczuciach i doświadczeniach. Taka otwartość pozwala wyjść poza nasze aktualne uwarunkowania. Być może zdarzy się coś, czego faktycznie nigdy w życiu nie doświadczyliśmy, a będzie to najpiękniejsze doświadczenie, niczym nie związane z dotychczasowymi wyobrażeniami o miłości. Otwierając się na czystą rzeczywistość dzieje się coś niesamowitego. Wchodzi się w pole czystego doświadczania, gdzie wszystko jest świeże, nowe, żywe. Nie jest to wiązka myśli odnosząca się do przeszłości (wyobrażenia), jest doświadczenie i wibracje energii. Tym samym możemy poznać, że miłość jest czymś innym, niż do tej pory nam się zdawało, że jest. Jest niczym nie ograniczona i nie związana. Płynie zawsze i wszędzie. Wypełnia radością i pięknem każdy atom wszechświata. Ciebie również.

Drugą kwestią związaną z miłością, jest wzrost przywiązania do obiektu miłości. Afirmując „kocham moje ciało”, „moje ciało jest wspaniałe” itp. faktycznie zmienia się obraz ciała. Od tej pory ciało staje się piękne, pełne miłości, radości, tak cudowne i jasne… aż szkoda je porzucać. Przywiązanie? W wielu wypadkach tak.

Na początku jest mała świadomość ciała (dzieciństwo), potem powstaje pewien opór lub nawet nienawiść do swojego ciała (dojrzewanie), by dalej za pomocą praktyk duchowych zamieniło się to w miłość do ciała. Jest to scenariusz wielu osób rozwijających się duchowo.

Warto zauważyć, że podczas tego procesu wzrasta faktycznie miłość do ciała, miłość do świata, miłość do ludzi… ogólnie człowiek wypełnia się wibracją miłości. Jednak bardzo często jest to miłość warunkowa, miłość do czegoś. Co się stanie, kiedy nagle to piękne ciało przestanie istnieć, umrze, rozpuści się w ziemi? Być może powstanie pewien żal, delikatny smutek, tęsknota… a miało być tak pięknie, miałem żyć wiecznie w moim pięknym i doskonale boskim ciele. Rozwianie iluzji zawsze pozostawia pewien niedosyt.

Przywiązanie, pozytywne czy negatywne, zawsze pozostaje przywiązaniem. Nienawiść jest pewnym stanem wibracyjnym, podobnie jak warunkowa miłość. Są to stany stworzone i zmieniane przez umysł. Oba stany tworzą przywiązanie czy to do ciała, czy do rzeczy zewnętrznych.

Jaki jest mój stosunek do ciała? Czy jest negatywny czy pozytywny i z czego to wynika? Co czuję na myśl o rozstaniu się z tym ciałem? Co się stanie, kiedy to „Ja” nie będzie istnieć? Nie będzie tego, kim teraz jesteś. Czy to cokolwiek zmienia? Czy powoduje jakiekolwiek odczucia i reakcje? Jeśli tak, to prawdopodobnie jest pewne przywiązanie i niechęć do zmiany.

A przecież wszechświat to zmiana. Nieustanny boski proces kreacji, zmiany. Ciągła zmiana wibracji świadomości. Nic nie stawia temu oporu. Tylko umysł tworzy przywiązanie, tym samym kreuje sobie ból i cierpienie. Warto przejść przez tą bramę przywiązania do ciała. Wtedy nienawiść i warunkowa miłość opadają. Nie ma obiektu, który budziłby jakiekolwiek emocje czy energetyczne reakcje. Nie ma „mojego” ciała. Jest po prostu ciało, jako jedna i nierozłączna cząstka rzeczywistości. Przejaw świadomości istnienia. Z poziomu całości nie ma różnicy, czy ciało istnieje czy nie istnieje. Wszystko i tak nieustannie trwa w przemianie.

Kiedy przychodzi akceptacja przemiany, znika wszelkie przywiązanie. Nie ma już „mojego kochanego ciała”, jest po prostu cząstka boskiego procesu. Nie ma już strachu o utratę ciała, jest sama radość z przemian, jakie zachodzą w polu świadomości. Powstają zupełnie nowe wibracje wewnętrznego luzu, swobody i lekkości. Wtedy zaczyna płynąć miłość. Jest to zupełnie inny wymiar miłości -miłość bezosobowa. Nie kochasz już swego ciała, Ty jesteś miłością.

Nie istnieje już wyrażenie: „Kocham swoje ciało”. Kochający i kochany nigdy nie byli oddzieleni. Ty nie jesteś czymś innym niż swoje ciało. Kto kogo ma kochać, jeśli jest tylko jedno istnienie? Wtedy wyraźnie widać, że miłość po prostu trwa, nie jest ukierunkowana w żadnym konkretnym kierunku, nie płynie do nikogo specjalnie. Roztacza się jak woń kwiatów. Jest wszędzie. Ty stajesz się polem miłości, wypełniasz doskonale pole świadomości, przejawiasz boskość. Zawsze miałeś dostęp do tej wibracji, tylko być może do tej pory się do niej nie dostrajałeś. Zawsze barierą były wyobrażenia, dotychczasowe przeżycia i przywiązania do znanych wibracji. Stan istnienia ponad przywiązanie i warunkową miłość jest stanem naturalnym dla wszystkich istot. Nie jest on żadnym wyobrażeniem. Jest naturalną boskością wszechświata.

Ty także bierzesz w tym udział, nie zapominaj o tym.

10.8 Nałóg

Wiele osób w aktualnej cywilizacji trwa we wszelkiego rodzaju nałogach. Staje się to problemem na masową skalę. Dotyczy on ludzi zarówno młodych jak i starszych, o najróżniejszych poziomach społecznych. Warto wiedzieć, czym jest nałóg i jakie są możliwości wyjścia. Nałóg jest przyzwyczajeniem ciała do pewnych energii (zachowań, odczuć, stanu funkcjonowania). Jest pewnym przestawieniem energetyki ciała. Przyzwyczajeniem do innego funkcjonowania, do tego stopnia, że ciało nie umie żyć bez pewnych używek (substancji chemicznych, zachowań). Nawet jeśli jest to niekorzystne, ciało pragnie tego, ponieważ jest przyzwyczajone.

Podświadomość widzi w nałogu pewne korzyści, które wydają się większe niż szkody spowodowane przez nałóg. Warto to zauważyć i zapytać samego siebie, co mi daje to przyzwyczajenie? Takie pytanie, postawione szczerze, może wyzwolić z całego przywiązania.

Warto zauważyć, że świadomość sama w sobie nie potrzebuje używek (czy jakiejkolwiek innej formy nałogu). Świadomość niczego nie potrzebuje, istnieje sama z siebie. Jest światłem. Można powiedzieć, że prawdziwy Ty nie potrzebuje niczego. Dlaczego więc umysł wyuczył ciało, że czegoś potrzebuje?

Na początku nałogu umysł zauważył pewne korzyści. Mogły być to korzyści chwilowej przyjemności cielesnej, korzyści społeczne (akceptacja w grupie) lub korzyści mentalne takie jak chwilowe uwolnienie się od „problemów tego świata”. Zawsze jest jakaś początkowa korzyść, którą umysł dostrzega. Gdyby było inaczej, nikt by nie wybrał nałogu. Dostrzeżenie pierwotnej korzyści jest wielkim krokiem do uwolnienia.

Wielu ludzi popada w nałogi rodziców. Jest to również podświadomy mechanizm dostrajania się do pewnych wibracji i powtarzanie „jedynego możliwego scenariusza życia”. Wszystko to zostało przejęte od rodziców. Po prostu zostali nauczeni jak się uzależniać. Warto być świadomym, jakie uwarunkowania zostały przeniesione od rodziców i dlaczego zostało to przejęte. Często się zdarza tak, że dzieci alkoholików po prostu nie znają innej rzeczywistości, znają tylko nietrzeźwość. Po prostu nie istnieje dla nich inna możliwość, jak tylko popadnięcie w nieprzytomne stany ucieczki od rzeczywistości. W takim wypadku warto zmienić swój punkt widzenia. Dostrzec inne możliwości przejawiania się i po prostu świadomie wybrać inne życie. Nie jest to takie trudne, nie jest też łatwe. Wszystko zależy od woli osoby.

Większość nałogów ogranicza świadomość. Dzięki zmianie chemicznej ciała, świadomość staje się zachwiana i zmienia swój punkt widzenia. Zmienia się postrzeganie. Świadomość może wpadać w stan całkowitego otępienia lub wyższej wrażliwości. Oba stany są nienaturalne i na dłuższą metę powodują anomalie.

Najczęstsze nałogi dotyczą otępienia świadomości. Takie rzeczy jak alkohol czy papierosy, a nawet w pewnym stopniu herbata, powodują otępienie i pewnego rodzaju nieczułość. Świadomość zostaje przyćmiona, człowiek staje się nieprzytomny, a do akcji wkracza ciało. W momentach silnej nietrzeźwości nad człowiekiem biorą górę podświadome programy. Wszelkie blokady mentalne puszczają, a raczej nie są zauważane, ponieważ świadomość schodzi z poziomu mentalnego (myśli), do poziomu astralnego (uczuć). Przy takim ograniczeniu świadomości człowiek staje się bardziej zwierzęcy. Ciało przejmuje kontrolę, a świadomość totalnie się z tym utożsamia. Nie ma już obserwacji i świadomego istnienia. Człowieka ogarnia nieświadomość.

Świat w takich momentach może wydawać się prosty. Tak się dzieje faktycznie, ponieważ ograniczona zostaje umiejętność myślenia. Pole mentalne człowieka jest nieczynne. Umysł nie ma jak tworzyć problemów. Jest to stan chwilowo przynoszący ulgę. Jednak każde ograniczenie świadomości jest niekorzystne. Opadanie do stanu zwierzęcego (bez umysłu), jest ruchem przeciwnym do ewolucji. Nie jest to naturalne, dlatego po nietrzeźwości zawsze przychodzi kac. Co więcej, ponowne uruchomienie pola mentalnego sprawia, że ludzie oceniają swój stan i swoją rzeczywistość. Wchodząc znów w swoje stare iluzje, czując się źle z powodu kaca (czyli procesu odtruwania organizmu), często popadają w stan podobny do depresji. Stan ten próbują przerwać schodząc znów w nieświadomość – pijąc więcej alkoholu. To błędne koło.

Wyjściem z tego okazuje się zmiana punktu widzenia, jednak nie cofnięcie świadomości, ale przesunięcie ku górze. Nie popadanie w nieświadomość (często jest to ucieczka, np. w nałóg), tylko uświadomienie sobie na czysto rzeczy. Wystarczy zauważyć, że świat jest naprawdę inny, niż do tej pory się zdawało. Dostrzec jego piękne strony w taki sposób, że ucieczka od świata staje się niepotrzebna. Po co uciekać od czegoś, co jest tak wspaniałe? Wystarczy zmienić swój punkt widzenia.

Na początku jest to trudne, ponieważ ciało przybrało określone wibracje. Przyzwyczaiło się do takiego, a nie innego świata. Nie widzi innego świata, dlatego nie widzi potrzeby zmiany zachowania. Nie zmienia swoich wibracji i nadal trwa w nałogu. Jeśli sytuacja jest trudna i nie można wyjść z nałogu poprzez akt woli, warto użyć afirmacji. Afirmacje potrafią skutecznie zmienić punkt widzenia, tym samym zmienić rzeczywistość. Ciało zmieni swoje wibracje, wychodząc z nałogu. Tworząc afirmacje warto znać swój problem. Wiedzieć, dlaczego trwam w nałogu, jakie mi nałóg przynosi korzyści. Jeśli przyczyną jest „zły świat wokoło”, warto sprawić, by świat stał się dobry. Warto zacząć dostrzegać w nim piękno, sens, korzyść, radość i miłość. Stworzyć odpowiednie afirmacje i z nimi pracować.

Tylko Ty wybierasz, jak wygląda Twoja rzeczywistość. Jeśli chcesz trwać w swoim starym punkcie widzenia, spotykać się z tymi samymi ludźmi, brać udział w tych samych zdarzeniach, oglądać te same rzeczy -Twoja wibracja się nie zmieni. Nadal trwasz w energiach zmuszających Cię do nałogu. Jeśli chcesz się wydostać, zmień całościowo swoją przestrzeń. Wyjdź z tego totalnie. Zmieniając gruntownie swoje nastawienie do rzeczywistości zmieni się cała wibracja rzeczywistości. Wszystko może stać się inne – piękne i przynoszące szczęście. Wtenczas jakikolwiek nałóg nie jest potrzebny.

Gdy dostrzegam niekorzystność nałogu, na czysto i przytomnie, traci on na swojej mocy. Gdy widzę świadomie skutki nałogu, staje się on niepotrzebny. Świadomość wyraża wtedy wolę wyjścia. Już go nie potrzebuje, ponieważ nie jest on korzystny. Nie musi tu być rozmyślanie umysłowe. Po prostu wystarczy poczuć, że jest to niekorzystny proces. Uświadomić sobie całym ciałem skutki nałogu. Jest to moment wyzwalający. U niektórych może działać o wiele skuteczniej niż afirmacje. Jednak, jeśli wola nie jest tak silna, warto postawić na techniki afirmacyjne, które sukcesywnie i powoli wprowadzają zmiany.

 Jeśli chodzi o narkotyki mogą mieć one inne działanie. Często nie otępiają umysłu, a sprawiają wrażenie, że jest on wyostrzony. Swego czasu była moda na rozwój duchowy przy użyciu substancji zmieniających postrzeganie. Problem w tym, że narkotyk może powodować wyostrzenie zmysłów czy percepcji, jednak powoduje to wzmocnienie swoich własnych iluzji. Proces ten nie prowadzi do wyjścia ponad iluzje, a bardziej do prawdziwszego ich doświadczenia. Tu zdarzają się różne rzeczy, ponieważ różne są iluzje. Od pozytywnych do negatywnych. Narkotyczne wizje same w sobie są tylko projekcjami, które nie muszą mieć nic wspólnego z rozwojem duchowym.

Drugą sprawą dotyczącą narkotyków jest zaburzenie postrzegania rzeczywistości. Człowiek może się zagubić w bodźcach, które odbiera raz normalnie, raz pod wpływem narkotyków. Takie ciągłe zmiany percepcji mogą prowadzić do trwałych zaburzeń psychicznych.

Większość rzeczy nieświadomych staje się nałogami. Każde popadnięcie w rutynę i automatyzm staje się nałogiem. Oglądanie telewizji, granie w gry, słuchanie radia, nawet konieczność spotykania się z ludźmi. Wszędzie tam, gdzie jest nieświadomość i przywiązanie istnieje nałóg. Czasem całe życie może być jednym wielkim nałogiem -praca, sen, przyjaciele. Nic więcej, nic mniej. Cały proces staje się martwy. Życie staje się nałogowe. Powstaje wielkie przywiązanie do aktualnego stylu życia. Kiedy się komuś powie, żeby nagle zmienił swój styl życia, nie zrobi tego. Jest nieświadomie przywiązany do aktualnych wibracji. Wielu ludzi tej cywilizacji stworzyło z życia ciąg nieświadomie powtarzanych czynności.

Warto być świadomym procesów zachodzących w ciele. Warto zauważyć swoje nałogi i uwolnić się od nich. Zmienić swoją wibracje, stając się świadomym, co tworzy korzyści dla nas samych jak i dla otoczenia. To nadal jest Twój wybór.

10.7 Ruch emocji

Emocje, każdy je ma, każdy wie też, czym one są. Nic wielkiego. Większość ludzi lubi się emocjonować. Lubi silne emocje. Dlatego chodzą do kina, dlatego uprawiają sporty ekstremalne. Jest to emocjonujące. Z drugiej zaś strony niektórzy przed nimi uciekają. Nie chcą żadnych silnych emocji, szczególnie gdy te emocje są związane z innymi ludźmi. Czasem są one tak wielkie, że utrudniają swobodne życie. Niektórzy nie mogą sobie z nimi poradzić. Warto wiedzieć, czym są emocje i uczucia.

Obserwując swoje ciało można dojść do wniosku, że emocje są pewnym rodzajem energii. Mają one różne wibracje – różne jakości i formy. Emocja jest ruchem energii tworzonym w ciele na podstawie bodźców zewnętrznych. Skutkiem tego ruchu są fizyczne zmiany w chemii ciała. Emocje są typowym odczuciem cielesnym i są bardzo ważnym czynnikiem w życiu człowieka Nie są ani przekleństwem ani błogosławieństwem, są one naturalne dla istot żywych.

Ruch emocji odbywa się na planie astralnym. Jest to plan wszelkich energii tworzących uczucia i wyobrażenia. Ruch ten jest zazwyczaj podświadomy i spowodowany wyuczoną reakcją. Czasem po prostu niektóre zdarzenia czy osoby wywołują w ciele emocje. Czasem jest to gniew, rozdrażnienie, a czasem jest to lęk czy też zauroczenie.

Emocje wpływają na postrzeganie rzeczywistości. Jeśli człowiek utożsamia się z emocjami, świadomość ogranicza się wtedy do punktu widzenia emocji. Zamiast widzieć w sobie tą energię, człowiek cały się w niej zatraca. Traci świadomość na rzecz emocji. Silne emocje powodują nawet symptomy zbliżone do transu – czyli ograniczenia postrzegania. Człowiek nie widzi obiektywnie świata, całkowicie pogrąża się w emocji. Dlatego emocje stają się w pewnym momencie niebezpieczne. Człowiek może stracić panowanie nad sobą i stworzyć cierpienie, popadając w wir mocnych emocji. Warto być świadomym, co dzieje się w ciele.

Emocje same w sobie są naturalnym ruchem chroniącym istoty żywe przed śmiercią. Gdyby nie było tego mechanizmu, wszelkie zwierzęta niczego by się nie bały, tym samym natura by nie przetrwała. Proces ewolucji mógłby się zakończyć na jednym gatunku. Na szczęście natura wytworzyła mechanizm „chronienia życia”. Tym jest mechanizm emocji. Dzięki niemu zwierzęta omijają zdarzenia, które mogą przerwać ich rozwój. Wszystko nadal trwa. Kiedy ptak widzi nadchodzącą istotę, ucieka. Chroni swoje istnienie możliwie najdłużej. Czuje pewnego rodzaju lęk, który jest informacją zachowania życia.

Emocje są naturalnym ruchem, jednak w przypadku człowieka powstały wielkie zniekształcenia w działaniu tego mechanizmu. Istota ludzka z reguły nie musi się bać śmierci. Aktualna cywilizacja jest w miarę bezpieczna. Jednak mechanizm emocji został przekształcony przez umysł. Na tą chwilę emocje mogą powstawać przy każdym zdarzeniu zinterpretowanym przez umysł jako niebezpieczne. Tym samym człowiek może czuć paniczny strach przed czymś, co nie jest bezpośrednim zagrożeniem życia. Można zatracać się w emocjach, które są zapoczątkowane samym umysłem.

Umysł nakłada iluzje i interpretacje na dane zdarzenia. Każe ciału tworzyć najróżniejsze emocje odpowiednio do pojawiających się rzeczy. Tak wyuczone ciało reaguje emocjami automatycznie. Widząc lekarza może się uruchomić podświadomy program generujący energie lęku. Dalej już tylko krok od utożsamiania się z tą energią. Człowieka wypełnia lęk, następnie człowiek tworzy cierpienie, ponieważ stan lęku jest niemiły.

Uświadamiając sobie naturę emocji, można się od nich uwolnić. Wyjść świadomością poza stany emocji. Warto zauważyć, że emocje są ruchem w ciele. Nie są Tobą. Przepływają tylko przez ciało, poczym się kończą. Nie jest to nic strasznego. Kiedy świadomość wchodzi w stan obserwacji, potrafi dostrzec naturę emocji. Potrafi zobaczyć, że emocje same w sobie nie są groźne i nie mogą zaszkodzić. Są energetycznym tworem, który jest wygenerowany przez przez ciało. W chwili obserwacji nie ma utożsamiania się z emocją. Widzi się tą energię i pozwala jej trwać. Następnie emocja sama mija.

Lęk staje się całkowicie bezpiecznym uczuciem. Może on trwać w ciele, co nie sprawia różnicy, ponieważ świadomość sama w sobie jest bezpieczna. Ciało ma prawo się bać, ponieważ jest tak wyuczone. Jednak świadomość nie musi utożsamiać się z tym lękiem. Jeśli w Twoim ciele pojawił się lęk -w porządku. Niech będzie. Obserwuj go, doświadczaj go świadomie. Zobaczysz, że jest on bezpieczny i nieszkodliwy. Jest tylko ruchem energii. Ty jesteś wolny i niezależny. Warto to sobie uświadomić.

Wolność od wszelkich lęków czy mocnych emocji może powstać w momencie uświadomienia sobie ich przyczyny. Warto obserwować swoje uczucia i emocje, zauważając w sobie ich źródło. W większości wypadków źródłem są zdarzenia i decyzje podjęte w dzieciństwie. Kiedy świadomość dogłębnie obserwuje daną emocję, mogą pojawić się wspomnienia. Wtedy to może się przypomnieć pierwsze zdarzenie, które zapoczątkowało ten ruch emocji. Od tej pory emocje powtarzały się podświadomie, kiedy tylko w rzeczywistości pojawiały się elementy podobne do pierwotnego zdarzenia. Mówiąc krótko, ciało zapamiętało, że przy pewnych zdarzeniach ma reagować emocjami.

Warto sobie uświadomić swoje reakcje. Samo uświadomienie jest połową sukcesu w uwolnieniu. Drugą połową jest wprowadzenie w podświadomość pozytywnej reakcji. Zamiast lęku, można nauczyć ciało, by zawsze było stabilne i swobodne. Wtenczas świat zewnętrzny jest totalnie bezpieczny. W świadomości panuje spokój i jasność. Nawet kiedy w rzeczywistości zewnętrznej dzieją się zdarzenia chaotyczne, świadomość może lekko i czysto je obserwować, nie utożsamiając się z nimi. Wtedy każde zdarzenie jest boskim ruchem, który po prostu istnieje. Nawet jeśli ciało czuje strach czy ból (wynikłe z chwili), świadomość obserwuje ten ruch energii. Nic nie jest w stanie stworzyć cierpienia. Jest to stan niezależności i wolności.